przedwiośnie

Przedwiośnie się zaczęło od trzech dni, czuć i słychać 🙂 Ptaki świergolą, klucze chyba kaczek wracają, słońce świeci, niebo niebieskie, trawa nam wschodzi, wapno dziś zalałam i drzewa będę bielić, plany ogrodowe w trakcie, nasiona wyjęte i spisane brakujące, a dziś po raz pierwszy przyzwoicie temperatura była odczuwalna ok. 8°C – żyć  nie umierać! 😉 A martwiłam się w styczniu, bo wcale nie miałam ducha ogrodowego, spał w najlepsze, ale się obudził 😉 Wstępny plan ogrodowy 2017 zrobiłam oraz dla pamięci rysunek z ogrodem z 2016 roku. 2016 rok był dla nas szczególny, bo był naszym pierwszym wyszarpanym z chaszczy …

Continue Reading

Herbatka poetycka

Herbatka poetycka to konkurs – zachęta zorganizowany przez Więcej niż edukacja [KLIK], a my wzięliśmy udział. Idea jest taka, żeby poczytać poezję w odpowiedniej oprawie. Kto chce wziąć udział to śmiało może, ponieważ trwa do 13 lutego. Zachęcam! 🙂 Wiersze  czytamy w zasadzie codziennie, ale niekoniecznie w specjalnej oprawie. Takie specjalne potraktowanie naszego wspólnego czytania podniosło jego rangę i dało powiew świeżości. Marcelina żywo i z przejęciem pomagała zorganizować stół, świece, filiżanki i wybrać wiersze. Zaprosiliśmy Tatę i Józia, zadbaliśmy o odpowiedni strój [czytaj: spódnice ;-)], a następnie na zmianę z Tatą Mama czytała wiersze. Dzisiejszego popołudnia przy herbacie zaszczycili …

Continue Reading

Mario, czy już wiesz?

Mario czy już wiesz, Kim okaże się twój syn, twój mały chłopiec? Mario czy ty wiesz, Że te stópki dwie po wodzie będą kroczyć? Czy ty wiesz, Że ta mała dłoń powstrzyma wielki wiatr? Że dałaś życie temu, kto tobie życie da? Mario czy ty wiesz, Że pewnego dnia przywróci wzrok ślepemu? Mario czy już wiesz Że twój synek ma wybawić nas od złego? Czy tywiesz ze twój chłopiec już niebiańskie ścieżki zna? Że patrząc w jego oczy – najświętszą widzisz twarz? Mario. Mario. Ślepemu wzrok, Głuchemu dźwięk, Zmarłemu życia dar. Chromemu krok, Niememu pieśń, Przynosi Chrystus Pan. Mario czy …

Continue Reading

wieczorem

Od tygodnia mam nową jakość życia – dzieci śpią razem w łóżku w swoim pokoju i odzyskaliśmy sypialnię dla siebie. Wprawdzie jak idę w połowie nocy karmić Józka to już tam zostaję, ale te kilka bezcennych godzin wieczornych dla siebie to raj 😉 Najzabawniejsze, że zupełnie wyszło niespodziewanie, bo my z tych co to z dziećmi śpią tak długo jak się da. Ony nawet nie wierzy w całą sytuację, że się utrzyma, ale na razie trwa tydzień i oby trwała 😉 Trochę to pokłosie naszych styczniowych chorób, dawno już nie czułam się tak przeczołgana, ale jesteśmy chyba na prostej. Melduję, …

Continue Reading

Fotograficznie 2016

Małe podsumowanie fotograficzne 2016 roku. Udało mi się wreszcie przejrzeć wszystkie zdjęcia z zeszłego roku i usunąć zbędne. Teraz tylko muszę wybrać do wywołania i zakupić albumy 🙂 Zdecydowanie najważniejszym wydarzeniem roku były narodziny Józefa. Przy przeglądaniu zdjęć uświadomiłam sobie jak bardzo dużo różnych wydarzeń było, spotkań i jak wiele udało nam się zrobić. Ogródkowo to chyba osobny wpis porządkowy powinien być, nie wiem tylko czy Józek pozwoli, a chciałabym, bo jest kilka rzeczy, które muszę zapisać dla historii domowej 🙂 W tym roku założyłam ogródkowy dziennik pokładowy, bo mam za krótką pamięć 😉 WIOSNA 2016 LATO 2016 JESIEŃ 2016 …

Continue Reading