Przeskocz do treści

po przerwie

ależ zaniedbałam to miejsce... nie byłam tu chyba sto lat.. no ale cóż teraz już jestem:)
działo się wieleee, nawet nie wiem od czego zacząć, więc miałam grypkę, na szczęście nie ptasią, ale za to żołądkową, miałam całkiem fajną długąąąą randkę, nieciekawą niedzielę, świetną niespodziankę w piątek  i w ogóle to mam chyba fajne życie,a i jeszcze mam test kwalifikacyjny w piątek do nowej pracy, gdybym tam się dostała to byłabym bardzo szczęślliwa....ale najlepsze że w mojej obecnej nic nie wiedzą, a jak się dowiedzą to przeżyją szok hihih i prawidłowo, tzreba mnie cenić jak jestem:):)
no ale zobaczymy co to będzie.. dobra znikam do pracy:)

Dodaj komentarz