Przeskocz do treści

praca

idę jutro na poszukiwanie nowej pracy, lepszej, bardziej rozwojowej i zdecydowanie lepiej płatnej .. mam cykora, stracha, stresa i ....
niby mam pracę, tylko, że ona wcale mi nie daje satysfakcji, w zasadzie to po co kończyć studia dla takiej pracy, ze średnim każdy by dał spokojnie radę... i w dodatku bardzo słabo płacą.. więc w zasadzie nic nie tracę, poza tym , że mam na czas nieokreślony...
jest problem w tym, że ja się troszku boję tego poszukiwania, ale zgodnie z zasadą, kto nie ryzykuje ten nie żyje muszę spróbować, muszę zaryzykować... innymi słowy raz kozie śmierć... jak nie spróbuje będę bardzo żałować.. a ja nie zamierzam w życiu niczego żałować więc muszę spróbować:)
musi mi się udać!!!!! jak nie teraz to później, w końcu optymistką jestem , a podobno wiara w siebie to połowa sukcesu.....

Dodaj komentarz