Przeskocz do treści

nie dam się

Biedroneczko też myślałam, że kobiety za dużo analizują, a faceci są prości w myśleniu.. Mój jest chyba wyjątkiem od reguły, bo za dużo mysli choćby nigdy do tego się nie przyznał i zawsze twierdzi, że to moja specjalność:).. postanowiłam Go nie męczyć pytaniami, zostawić w spokoju to chwilowo... jeśli coś z tego ma być to będzie... choć łatwo się to mówi i pisze będzie dużo trudniejsze do realizacji... a z moją cierpliwościa nie najlepiej;-) ale postaram się wytrwać jak najdłużej, tyle ile zdołam:-D.. dziś z godzinkę sobie popłakałam;-( to tez i trochę mi lżej na serduchu i klarowniejsze myśli:-)

dziś jestem tez niestety tylko duchem na Lednicy... ale na przyszły rok to ja tam na pewno będę:-D
pozdrowionka serdeczne:)

1 thought on “nie dam się

  1. basja

    * dodano: 03 czerwca 2006 22:36

    Słoneczko głowa do góry! Tak jak piszesz co ma być to będzie! Jeśli dane jest wam być razem to będziecie! Ja też miałam takiego co analizował i przez to tez skończył się nasz długoletni związek! Ale to inna historia... Ściskam mocno a Ty się nei smuć! Pozwalam od czasu do czasu popłakać bo to oczyszcza duszę, ale nie za duzo! Trzymciaj się twardo! Buziaki!

    Twórca...: Biedronka Pstra!
    * dodano: 03 czerwca 2006 21:39

    Siemka! JA tez w przyszlym roku jake na Lednice! Bardzo mi sie tam podoba i w ogóle wszyscy razem spiewaja i sa razem. wpadnij na mojego blogaska http://www.lofrinkatakaja.bloog.pl i zostaw komenta oczywiscie

    Twórca...: lofrinka8

    Odpowiedz

Dodaj komentarz