Przeskocz do treści

oczekiwanie

wczoraj calutki dzień oczekiwałam listupoczta, a on nie dotarl... dziś czynie to samo tylko z dużo większa niecierpliwością, zwłaszcza, że "wyciągnełam"  od nadawcy - Onego co nieco:-D , On równie sie niecierliwi, kiedy ów list dostanę, bo chce o nim rozmawiać..  hehe... to tylko rozbudza moją ciekawość, co w nim takiego jest, stwierdził tylko, że jest on bardzo ważny:-D ...
 !!bardzo proszę Pana Listonosza o szybkie dostarczenie listu!!:-):-)
chodzę z glowa w chmurach, uśmiecham sie do siebie i do innych jeszcze szerzej niż zwykle, jestem ogromnie SZCZĘŚLIWA, dobrze że mam dużo zajęc to nie mogę za dużo mysleć, choć powiem udaje mi się "odpłynąć" w stan niebytu:))....chyba mnie wciągła mocno ta znajomość... może się skończy szybciej niż się zaczęła... jak na razie trwa... a tak niewinnie się zaczęła:-D:-D:-D...
 słonecznego popołudnia

Dodaj komentarz