Przeskocz do treści

1 thought on “iskierka…

  1. basja

    Komentarze do wpisu
    Skocz do komentarzy

    * dodano: 31 maja 2007 13:59

    Basiu prosze 🙂 i właśnie nie jest. pamiętam jak szukalam maki z drzewa chlebowego...i znalazlam ... jak sie chce to sie znajdzie. zresztą można teraz przez internet wiele rzeczy kupic. Po prostu tzreba sie nauczyć ze np. ser zółty mozesz jeść z węglowodanami jak ma powyżej 60% tłuszczu 🙂 a wędlinę tylko surową jak polędwica łososiowa 🙂

    Twórca...: aqada

    Miejsce w sieci...: aqada.blog.onet.pl
    * dodano: 31 maja 2007 13:21

    podaj mi na siebie namiary 🙂 albo odezwij się na gg 🙂 to pełna konspiracja 🙂

    Twórca...: Ania

    Miejsce w sieci...: http://www.mamusia-muminka.blog.onet.pl
    * dodano: 31 maja 2007 12:10

    O widzę, że Polly już to powiedziała 🙂

    Twórca...: Ania

    Miejsce w sieci...: http://www.mamusia-muminka.blog.onet.pl
    * dodano: 31 maja 2007 12:09

    Nadzieja umiera ostatnia. Wiem, sama coś takiego przeżyłam.... 🙁

    Twórca...: Ania

    Miejsce w sieci...: http://www.mamusia-muminka.blog.onet.pl
    * dodano: 30 maja 2007 22:59

    zobaczymy jaką w tym prxypadku pokaże moc... oby miała OGROMNĄ:) w każdym razie ja jej jestem pełna:)))

    Twórca...: basja

    Miejsce w sieci...: basja.bloog.pl
    * dodano: 30 maja 2007 17:36

    To naprawdę piękne...

    Twórca... (Login WP): agnieszka.archi

    Miejsce w sieci...: mojeanioly.bloog.pl
    * dodano: 30 maja 2007 16:32

    nadzieja umiera zawsze ostatnia za to jej dawanie może nawet śmniertelnie chorego uzdrowić ... ma wielką moc :)))

    Twórca...: PollyAnna

    Miejsce w sieci...: http://www.nadchodzi-polly.blog.onet.pl

    Odpowiedz

Dodaj komentarz