Przeskocz do treści

przeprowadzka…

i tak oto moja przeprowadzka staje sie faktem:-Ddziś kupuje łóżeczko i od jutra juz tam mieszkam:)))
tak bardzo się cieszę.. bardzo mi tego potrzeba...
wczoraj spakowałam już wszystkie książki, które zabieram... hehe.. mialam ubaw jak mama zobaczyła stos i uciekla z pytaniem po co to wszytsko bierzesz... zbierałam to zabieram 🙂
moja Mama chyba dopiero zdala sobie sprawę z faktu mojej wyprowadzki.. choć przyznam, że trochę ja też się obawiałam... ale jak wczoraj z nienacka zobaczyła moje pakowanie to mi obawy minęły:)

*

a moja tęsknota znalazla ujście w wieczornych łzach do poduszki... w końcu to też jakieś wyjście...

1 thought on “przeprowadzka…

  1. basja

    Komentarze do wpisu

    * dodano: 21 maja 2007 21:39

    Mam nadzieje że komputer bierzesz ze sobą;P
    Pozdrawiam!

    Twórca...: MarIwa

    Miejsce w sieci...: http://www.MarIwa.bloog.pl
    * dodano: 21 maja 2007 20:49

    Poduszka potrafi wiele wytrzymać 😉 To minie... Wiesz co jest najlepszym lekarstwem na Twoje troski? 🙂

    Twórca...: Ania

    Miejsce w sieci...: http://www.mamusia-muminka.blog.onet.pl
    * dodano: 21 maja 2007 15:31

    no to super 😀
    gratuluje też awansu 😀

    Twórca... (Login WP): agnieszka.archi

    Miejsce w sieci...: mojeanioly.bloog.pl
    * dodano: 21 maja 2007 14:21

    Siemano kochana Przyjaciółko!
    Gratulacje przeprowadzki, no nareszcie! Ale przyznaj, wzruszyłaś się wieczorem, no nie?. Wiem, wiem jest taka tęsknota, nostalgia jak sie rodziców opuszcza ale dobrze, że teraz wyprowadzasz się, to będzie nowy etap w Twoim życiu. Ja się wczoraj wieczorem kręciłam w łóżku, nie mogłam zasnąć. Ogólnie to mnie jakieś doły łapią. Ale jutro będzie piekny dzień, bo jutro Ty zamieszkasz w swoim mieszkanku, a ja juterko zdam maturę ustna z języka angileskiego

    Buziole

    Twórca...: --==Zyleta==--

    Miejsce w sieci...: uciec-ale-dokad.bloog.pl

    Odpowiedz

Dodaj komentarz