Przeskocz do treści

wielka cisza…

byłam na filmie "Wielka cisza", po wielu kombinacjach trafiłam ostatnim rzutem na taśmę do kina i to jeszcze dzięki Asi, bo jak zwykle zakręcona jestem i pomieszałam daty;)
Film trwa 2,5 godziny, które mija szybciutko.. Reżyser filmu czekał 15 lat na  pozwolenie nakręcenia tego filmu... po 15-stu latach otrzymał lakoniczna wiadomość: "Jesteśmy gotowi":)
Film opowiada o życiu wspólnoty Trapistów w górach,  koło Grenoble... życiu ktore przeżywa się w ciszy, modlitwie i samotności... nawet posiłki się je w samotności oprócz niedziel i świąt.. ale mimo wszystko jest taka ogromna radośc i spokój w tych zakonnikach, do pozazdroszczenia..
oglądając ich życie, codzienność doszłam do wniosku, że wybrali najlepsze cząstki z cywilizacji, doceniają najpiękniejsze elementy człwoieczeństwa... np. stare, ogromne księgi, ręczniepisane i laptop:)
muszę skombinować ten film do domu, bo na końcu jeden niewidomy zakonnik przemówił  takimi sentencjami, że musze je sobie spisać:)
film piękny, choć było mi trudno wejść w ciszę.. dopiero po ok. 40 minutach skupiłam się całkowicie na filmie i doszłam do wniosku jak bardzo zahukana jestem, jak głośna jestem ja i jak głośna jest rzeczywistość wokół nas..
naprawdę warto obejrzeć ten film@)-->-->--

1 thought on “wielka cisza…

  1. basja

    Komentarze do wpisu

    * dodano: 23 maja 2007 21:04

    Basiu zachecilaś mnie do tego filmu! Postaram się go ogladnąc wmiaremożliwości. jednakwolę domowe powiedzmy ze zacisze!

    Twórca...: aqada

    Miejsce w sieci...: aqada.blog.onet.pl
    * dodano: 22 maja 2007 16:09

    Boziu, jak ja dawno w kienie nie była - buuu
    Też bym chętnie poszła ale u mnie jedno kino jest a filmy z 6-cio miesięcznym opóźnieniem puszczają - hehe
    Pozdrawiam Cię Basiu 🙂

    Twórca... (Login WP): boguszynka

    Odpowiedz

Dodaj komentarz