Przeskocz do treści

spotkanie…

zbieram się od kilku dni do napisania, nawet mam o czym, tylko jakoś bokami robię;)

mogę się pochwalić iż otworzyłam swoją stronę genealogiczną przedwczoraj i jestem bardzo z siebie dumna:D nawiązałam sporo nowych znajomości rodzinnych, niektóre sa nawet nadwyraz płodne i sporo moge uzupełnić...

zbieram też chęci na grzebanie w archiwach, mam tropy, ale czasu brak na ich sprawdzenie... gdzieś w lipcu lub sierpniu wybieram się (przez Muminkowo ) w strony moich dziadków poodwiedzać i może COŚ odnaleźć

z bieżących aktualności byłam na rozmowie kwalifikacyjnej, bo nadal poszukuję pracy, wprawdzie nieco anemicznie, ale 1-2 rozmowy w miesiącu zaliczam:) Najlepsze to ja Wam dopiero opowiem, jak się komuś coś podobnego przytrafiło to możemy sobie przybić piątkę .

Otóż przyszłam na rozmowę 5 minut przed czasem, czekam na korytarzu, podjeżdża winda, otwierają się drzwi i..... wychodzi mój szef z kierowniczką ... jeeeju byłam równie zaskoczona co oni. Szybciutko się opanowałam, powiedziałam 'dzień dobry', szef się pyta: 'a co Ty tu robisz?', a ja: ' a nadrabiam zaległości' i wszyscy umilkli, a kierowniczka podchodzi do mnie i cichaczem pyta: 'Masz rozmowę w sprawie pracy?', ja: 'tak', przez chwilę pogadaliśmy o jednej dziewczynie od nas i cisza...

Po 5 minutach (najdziwniejszych dla mnie) oni zostali poproszeni na podpisanie umowy, a ja po chwili weszłam na rozmowę.... niezły numer prawda

Na dodatek akurat tam gdzie się staram to jest dość rzadkie miejsce wizyt mojego szefostwa, no ale ja miałam tą 'przyjemność' właśnie ich tam spotkać 🙂

dobra kończę, bo jeszcze przegonię Polluśkę

1 thought on “spotkanie…

  1. basja

    Zycie obfituje w takie historyjki, moze naprawde warto je ...

    ... spisywac, a pozniej ksiazke wydac, a jak nie to chociaz wnukom opowiadac jak to dawniej na swiecie bywalo ;-))
    zapalka_na_zakre...2008-06-05 12:17

    o będzie co wnukom opowiadać, będzie;))) bo ja czasem ...

    ... niezła aparatka jestem;)
    ~basja 2008-06-05 13:14

    Hej Basieńko normalnie już tęskniłam z Twoimi wpisami! ...

    ... Napisałaś na moim blogu o kwiatkach "parasolkach" - co to za jakie? ale jakby CI to nie sprawiło problemu to możesz nasionka posłać. 🙂 Pozdrawiam serdecznie :-*
    ~Narnia 2008-06-05 12:49

    ciesze się Aniu:) jutro wysylam:))

    ~basja 2008-06-05 13:15

    Telepatia normalnie:) Właśnie odpisałam na Twój komentarz ...

    ... u siebie pytając czy przypadkiem nie masz urlopu i czy jazdy do mnie nie przewidujesz:)) No to super bejb:) Wreszcie się spotkamy:)
    ~Mamusia Muminka 2008-06-05 15:11

    no nie omieszkam nie skorzystać z tej pięknej okazji:)))

    ~basja 2008-06-05 17:55

    Ty Baśka a co to za przegonię Polluśkę co ???? chcesz w ...

    ... tyłek ??? :)))) a przygoda niezła ale taka raczej stresowa
    ~Polluś-ka 2008-06-05 16:22

    aleś narowista kobitka;)) spoko loko, miałam na myśli ...

    ... tylko długośc postu;)) niby się nie zestresowalam,ale cały wieczór o tym myślałam jak mnie powita w pracy kierowniczka;))
    ~basja 2008-06-05 17:57

    narowista ??? a to chyba określenie końskie czyż nie ??? ...

    ... ;DDD a propo długości posta tego co właśnie opublikowałam prędko nie pobijesz .... to za karę ;PPP
    polly_anna@vp.pl 2008-06-05 19:43

    masz coś przeciw konikom???;) jak masz to się bój ...

    ... Muminkowa;)) idę zobaczyć cóż panienka stworzyłą:))))))))
    ~basja 2008-06-05 21:50

    dzięki za komplement ale ja już dawno nie panienka :PPP a ...

    ... do koni nic nie mam
    polly_anna@vp.pl 2008-06-05 21:53

    dla mnie panienka:) troche poturbowana ale panienka:))

    ~basja 2008-06-05 22:10

    poturbowana ??????????????????????? Baśka .... !!! :)))

    polly_anna@vp.pl 2008-06-05 22:35

    Polluska!!!!:))))))))))))))))))) )))))))

    ~basja 2008-06-06 12:12

    Wrażenia z "Domu na klifie"? Za krótka książka i aż by się ...

    ... chciało czytać dalej 🙂
    ~FiVkA 2008-06-09 15:53

    🙂

    ~basja 2008-06-10 08:43

    Odpowiedz

Dodaj komentarz