Przeskocz do treści

jeszcze przedświątecznie

Dla mnie od wczoraj mogą być już święta 🙂
Uświadomiłam sobie, że moje serce zawsze będzie dziurawe, niedomagające, biedne, zawsze będzie z niego siano wychodziło, czasem będzie zimno - jak w tej biednej stajence w której się narodził Jezus. A wystarczy jak zaproszę Jezusa do tego mojego ubogiego serducha, aby się w nim narodził, umoszczę Mu jeszcze co nieco sianka i mam święta 🙂
Mam ogromną radość, ulgę i pokój - wszystkim tego życzę 🙂
wczoraj ukończyłam drugiego piernika przy wydatnej pomocy Onego, a dziś robię Keks czekoladowy i wreszcie udaje się po ostatnie dwa prezenty. Dobrze, że idę w specyficzne miejsce to tłumu nie będzie 😉 Kartki już wszystkie wysłane, zakupy dziś wieczorową porą zrobimy, w czwartek ostatni dzień do pracy i możemy świętować na maksa 🙂
Kota młodego miałam ochotę wczoraj udusić i wysłać go na wsiowe wieczne wakacje - zepsuł mi stroik  świąteczny, wylał wodę prawie na komputer i... szkoda słów...wrrr.. z drugiej strony jest szalenie zabawny, potrafi mnie rozczulić i tylko go trzyma jeszcze w domu 😉
dobrego czasu jeszcze przedświątecznego 🙂

8 thoughts on “jeszcze przedświątecznie

  1. Promyczek

    I u mnie w sercu świątecznie się zrobiło 🙂 Czuję je wokół siebie i w sobie 🙂 To jest cudowne 🙂
    A my chyba przyjedziemy wprost na wigilię do rodziców 😀

    Odpowiedz
  2. basja

    cieszę się bardzo, że i u Ciebie świątecznie 🙂
    fajnie macie,a my jedziemy organizować Wigilię i święta w czwartek wieczorem o moich rodziców :)))

    Odpowiedz
  3. Smykolandia

    Basja u nas właśnie choinka została ustawiona i błyszczy. Tylko wszsycy jesteśmy zaflukani, mnie znowu łamie. Chyba te święta spędzimy w trójkę. Wesołych Świąt.

    Odpowiedz
  4. basja

    Smykolandia - czyli krok po kroku święta u Was coraz bliżej 🙂

    Aga - dziękuję 🙂

    Rose - właśnie jeszcze przemówi i się zdziwię 😉 lepiej więc jak się nie spotkay w Wigilię ;))

    Odpowiedz
  5. Promyczek

    Mnie ominęło gotowanie w tym roku, upiekłam tylko pierniczki i w niedzielę zrobiłam tacie dobre śledziki na wigilię 🙂 a na resztę przyjadę na gotowe :):) ale nie organizujemy wigilii u siebie a i tak tyle do zrobienia się nazbierało:) Już powoli wychodzę na prostą i w sercu radość :):)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz