Przeskocz do treści

radosna jestem

Radosny jestem
że nie muszę zbytnio dbać o dzień jutrzejszy
Ty dosyć masz
na głowie wszelkich moich rzeczy

Radosny jestem
że jesteś moim cudnym zakochaniem
że tylko z Tobą
na wieki wieków już zostanę

Za to że jesteś moim zakochaniem
że tylko z Tobą na wieki wieków już zostanę
za to że jesteś moim cudnym umiłowaniem

Radosny jestem
Panie mój

/Tomek Kamiński/

Radosna jestem, lekko mi na duszy, tęsknię za ciepłem i jeszcze dłuższym dniem. Słońce już jest, zalewa nas swoim światłem, napawam się tym i cieszę. Jeszcze tylko ciepełka brak 🙂   Ptaki w weekend słyszałam jak śpiewają i widziałam kilkadziesiąt kluczy kaczek jak wracały w ciepłych krajów... pewnie wiosna idzie 😉

****

Chodzę od kilku tygodni wokół naszej kuchni i próbuję określić w jaki sposób chcę ją zaaranżować, próbuję ją oswoić. Ustawiam, przestawiam wszystko w swojej głowie, ale w realu jeszcze niewiele widać.
Ony domaga się, aby o tym porozmawiać, bo chciałby wiedzieć jakie zmiany się szykują, ale na razie odsyłam go do marca [Kuchnia to część projektu na marzec]...
A ja nawet nie mogę się zdecydować na kolor ścian, który pasowałby do niebieskich kafelek (pocieszające jest to, że są jasne). Zastanawiam się nad kolorem żółtym albo złamanym białym [Jak myślicie jaki kolor pasuje?]. Mam ponadto kilka wariacji, więc albo zdecyduję się na jedną z nich albo będę próbować po kolei 😉
Gorzej się ma sprawa z frontami szafek,  mam ochotę je przemalować, ale nie wiem czy Ony by mnie nie zabił. Ryzykowne to, ale w  sumie kto nie ryzykuje ten nie żyje 😉

zobaczymy co z tego mojego - naszego oswajania kuchni wyjdzie 🙂

z netu

PS. Candy wymyśliłam z okazji mojego 5-cio letniego, blogowego stażu, zdjęcia tylko muszę zrobić i ogłosić 🙂

14 thoughts on “radosna jestem

  1. basja

    Aga postaram się, choć nie wiem czy umiem robić dobre zdjęcia 🙂

    Polly - not o gdzieś w marcu pewnie ujrzysz 🙂

    Agnieszko - chciałabym aby moja kuchnia była ciepła i przytulna. Siedzisko spodobało mi się i aby nie "uciekło" wkleiłam na bloga ;))

    Odpowiedz
  2. Malgodia

    Uwielbiam urzadzanie 🙂 Mam to raczej za sobą 6 lat w tył, ale jeszcze jak sie moi studiujący wyprowadzą to zaszaleję w ich pokojach. Do niebieskich kafelków może taka cieplutka wanilia? 🙂

    Odpowiedz
  3. Kama

    Z kolorem ścian jest tak, że wszystko zależy od efektu, jaki chcesz osiągnąć. Ja wybrałabym opcję z bielą, bo da chłodny efekt, a to z kolei kojarzy mi się z czystością i elegancją. Ja żółć wybrałam do małego pokoju, który urządzam w stylu kubańskim.

    Odpowiedz
  4. Kantadeska

    no ciekawośc mnie zżera. Jaki kolor? Ja bym chyba ten biały wybrała, ale żółty z kolei to cieplejszy klimat ;o))
    Ciekawa ciekawa jestem...

    Odpowiedz
  5. basja

    Malgodia - ja dopiero urządzanie odkrywam i duuuużo się rozglądam 🙂 z tą wanilią to może być dobry pomysł 🙂

    Kama - a pokażesz ten kubański pokój?

    Promyczku - my tak mieszkamy 1,5 roku, ale czekałam na właściwy moment, który chyba nadszedł 😉

    Kantadeska - wcale mi nie pomogłaś ;p bo mam dokładnie taki dylemat - zółty ciepły a biały... to biały ;))

    Odpowiedz
  6. monami

    Dołączam do czytających, jeśli mogę rzecz jasna, hm? 🙂

    My dziś się przeprowadzamy - właśnie zrobiłam sobie kawową przerwę ( właśnie pakuję kuchnię )

    Ściskam serdecznie:)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz