Przeskocz do treści

styczeń 2012

Z nowym rokiem sporo zmian u nas domowych, które trudno mi ogarnąć. Ony zmienił pracę, więcej w tygodniu się nie widzimy niż widzimy, ja zaczęłam po raz kolejny Seminaria Nowego Życia jako animator (zatem trudny acz piękny to czas dla mnie), jeszcze się nie przeorganizowaliśmy i mamy różne perturbacje np. pusta lodówka, musiałam zmienić filozofię obiadową i skończyły się nam wspólne posiłki, chadzamy w tygodniu na osobne Msze... ogólnie ten rok dla nas rozpoczął się pod
znakiem rozchodzenia się naszych codzienności. Chyba smutne to trochę, bo się
przyzwyczaiłam do korzyści z posiadania męża 😉
Ogromnym minusem tego wszystkiego są nasze wieczory, które musiały się zmienić, bo Ony późno przychodzi z pracy. Nie potrafimy jeszcze ustalić jakiś wspólnych wieczornych rytuałów - dla mnie dzień się już kończy, a dla niego dzień jest trakcie..

Plusem jest to, że powoli nadrabiam różne swoje indywidualne pasje i pasyjki, na które brakowało mi czasu, kontempluję ciszę, więcej muzyki słucham, więcej marze i planuję, odnawiam znajomości.. ale brakuje mi czasu na podsumowanie ostatniego etapu mojego projektu 2011 😉

Casoli 2011

STYCZEŃ 2012 - Podsumowanie

  1. Podsumowanie poszczególnych etapów - miesięcy
  • wypis tego co się udało/nie udało, co można jeszcze zrealizować
  • zrobić notatki, spisać refleksje dotyczące projektu
  • uzupełnić Księgę Rodzinną o 2011 rok
2. Zaplanowanie zadań/planów na 2012 rok.
Tematem głównym 2012
roku są u nas:  
CODZIENNOŚCI 🙂
Piza 2011

13 thoughts on “styczeń 2012

  1. majka

    No jeśli Piza i Casoli to u Was codzienność - nie ma co obawiać się nudy 😉
    a tak serio - to niestety - życie weryfikuje nasze wizje - wszystkie te minusy - przerobiłam i przerabiam do tej pory 🙁 ale tym większa radość ze wspólnego czasu 🙂 no i z lubością oddaję się wymienionym przez Ciebie plusom 😉
    a poza tym, podziwiam Twoje planowanie... Jakoś mi nie wychodzi nigdy ich realizacja, więc zaprzestałam tak szczegółowego planowania. Życzę powodzenia i Opieki Nieba 🙂

    Odpowiedz
  2. basja

    Majko - moje planowanie pozwala mi na ogarnięcie wielu rzeczy na raz i dobre funkcjonowanie 🙂
    No właśnie te plusy mnie trzymają i cieszą na razie ogromnie, więc zadowalam się TU i TERAZ 🙂

    Odpowiedz
  3. Agnieszka

    Hehe ja też wszystkiego jeszcze nie ogarniam. Choć nadal pracuję jako dziennikarka to wciąż szukam nowej pracy żeby mieć normalną umowę o pracę i ten brak takiej pracy czasami mnie jakoś demobilizuje.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz