Przeskocz do treści

po

To był weekend prawie wymarzony. Prawie.
Sobota - dom, słodkie nieróbstwo, piżamowy długi ranek, kawa w południe bez pośpiechu, książka i czas na złapanie oddechu. Bosko!
Niedziela - imieninowo - urodzinowa (2x imieniny, 2x urodziny), ale przeżyliśmy bez wielkiego uszczerbku dla nas i naszego budżetu 😉
Prawie, bo niedziela wyjazdowa była, a my przechodzimy kryzys wychodzenia z domu 😉 
Dobrego poniedziałku!

Źródło

4 thoughts on “po

Dodaj komentarz