Przeskocz do treści

sobota

Sobota minęła kwiatowo,
krzewowo - drzewnie,

 

w towarzystwie,

 

w ziemi czyli po prostu ogrodowo 🙂

Sobota była przecudna, uwielbiam wiosnę i jest to zdecydowanie moja ulubiona pora roku. Wszystko budzi się do życia, nawet słonko zechciało wczoraj wspomóc. Nie wspominając o doborowym towarzystwie czy inaczej nazywając pomocnikach. Dobrze, że to początek sezonu i wszystko przed nami 🙂

 

3 thoughts on “sobota

  1. Kama

    Wiosną zieleń (jak dla mnie) ma najpiękniejszy odcień. Potem już nie wygląda tak, jak właśnie wtedy, gdy wszystko budzi się do życia 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz