Przeskocz do treści

33 thoughts on “gość

  1. Krzysztof

    Hmm U nas ostatnio pojawił się... pająk, tak pająk jakiś dziwny. I go zabiłem, ale najlepsza była Agnieszka, bo go dobiła 😛 bała się, że przeżyje.

    Odpowiedz
    1. Agnieszka

      Dobra, dobra w ciąży stałam się trochę nadwrażliwa na różne sprawy ale ostatnio oglądałam materiał gdzie opowiadali historię dziewczyny, która jak spała to nie poczuła, że do jej ucha wszedł pająk i tam sobie zrobił lokum. Moja bujna wyobraźnia kazała mi być zapobiegliwą. ;P

      Odpowiedz
  2. Malgodia

    Myślę, że Waszą piwnicę wybrał na zimowanie :), a mnie taki gość dwa dni temu wszedł do nogawki od spodni i doszedł aż do kolana ( na szczęście nie dalej 🙂
    niezbyt to miłe było 😉

    Odpowiedz
  3. zasada

    Potwór w tamtym roku wisiał na mojej moskitierze chyba z 5 dni aż go drewnianą łyżką zrzuciłam bo się bałam one gryzą i to bardzo boleśnie...

    Odpowiedz
  4. Dorota

    U nas takie cuda pakują się do domu każdego roku o podobnej porze dając znać iż bez żadnego ale idzie zimno.Są piękne i wdzięczne ale potrafią nieźle hałasować zarówno graniem jak i podczas przemieszczenia np.po ścianach,meblach .Ja jednak wole ich koncerty na zewnątrz .A ten Wasz to jakiś matematyk :)))

    Odpowiedz
    1. basja

      o tak hałasują nieźle, a na zewnątrz pięknie koncertują 🙂
      Ten matematyk to jakiś zagorzały matematyk, bo wcale nie chciał opuścić tych obliczeń 😉

      Odpowiedz
  5. Polly

    oooooooooooo a u nas taki sam koleś już dwa razy wpadł sobie do kuchni i łazikował po ścianach i skakał na żyrandol. Nie wiem jak się dostał na 7 piętro :)) też go Lu złapał dwa razy i wypuścił 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz