Przeskocz do treści

100 dni pozostało…

Podobno wg jednego z liczników pozostało 100 dni do porodu, a wg mnie 105. Zobaczymy kto będzie miał rację 😉 W tym tygodniu będę zaliczać badanie glukozy, ciekawa jestem jak mi pójdzie...
Dziś kozaków nie ubrałam, bo w nocy spuchły mi nogi, zwłaszcza lewa i w wiosennych pomknęłam do kościoła. Zmarzłam z lekka, ale przeżyłam.

widok aktualny 😉

Sezon wiosenno - ogrodowy z lekka zaczęłam, bo zakupiłam nasionka, mam plan co będzie na balkonie, bo w tym roku chyba spędzimy w jego okolicach sporo czasu, więc trzeba dobrze przygotować 'teren'.
Ogrodowo na wsi w tym roku zdecydowanie będzie mniej się działo, ale mogę się mylić, bo może się okazać, że Ony zapała wielką miłością ogrodniczą i będzie szalał. Zatem podstawowe nasionka do ogrodu już mamy i sporo jeszcze zebranych w zeszłym roku. 🙂

 

 

I stokrotki w naszym trawniku mi się marzą, dałam sobie szanse na realizację marzenia 😉

 

28 thoughts on “100 dni pozostało…

  1. Polly

    ale brzucho !!!!!!!!!!!! wow ;D i jaka zajefajna spódniczka :))) Basiu modlę się, żeby za 100 albo jak wolisz za 105 dni wszystko poszło dobrze 🙂

    Odpowiedz
    1. basja

      módl się Polly módl, bo na razie się ani trochę nie boję ani porodem nie przejmuję, a chyba zacząć powinnam 😉
      Mam wrażenie, że mój brzuch w rzeczywistości jest większy 🙂

      Odpowiedz
  2. Rosea

    Tak pracowicie będziesz spędzać czas w ogródku? Och jejku, jak zazdroszczę tego brzuszka 🙂 Dalszych spokojnych 100 lub jak wolisz 105 dni!

    Odpowiedz
    1. basja

      Rosea będę zarządzać palcem, bo już mi trudno czasem się schylać 🙂
      Dziś jednak posiałam to co trzeba do doniczek 🙂

      Odpowiedz
  3. zasada

    Super sukienka 🙂 I brzusio już taki słodko widoczny no teraz to Ci zleci do ost. dni przed terminem potem tych kilka dni ciągnie się jak... 🙂

    Odpowiedz
  4. eNNka

    Śliczności ten brzuszek z tuptającymi bucikami 🙂

    Oj, stokrotki na trawniku to aż mnie rozmiękczyły 😀 Będzie jak w stokrotkowym świecie 🙂

    Odpowiedz
  5. Promyczek

    Piękny brzusio 🙂 i jaki już spory 🙂 No i teraz zleci jak z bicza strzelił 🙂
    Ja póki co wysiałam tylko rzeżuchę 🙂
    Ja glukozę źle tolerowałam, było mi niedobrze i słabo a w domu dostałam jakiejś trzęsawki po tym dziadostwie, ale od innych mam wiem, że u nich nic się nie działo , więc to tylko ja chyba jestem jakiś inny element :D:D

    Odpowiedz

Dodaj komentarz