Przeskocz do treści

wiosna nadeszła…

Prawdziwa wiosna nam nastała...
ja cierpię na wiosenno - ciążowe przesilenie 😉
w ogrodzie mamy przebudzenie:

 

na balkonie się zieleni:

 

i zasypało nas skarpetkami 😉

 

Mąż mój dzielnie walczy z łóżeczkiem i już widać efekty 🙂

 

 

widać różnicę prawda?

11 thoughts on “wiosna nadeszła…

  1. Polly

    no jasne, że widać efekty ;D fajne te buciczki maleńkie ;D a wiosna u nas też już dotarła wreszcie choć na razie nieśmiało. A balkon to nam przyjdzie oglądać komisja za tydzień czy się do remontu kwalifikuje ;]

    Odpowiedz
    1. basja

      no kurczę nie mogę się doczekać skończonego łóżeczka 🙂
      Na razie najbardziej rozczulają mnie czapeczki, a ich też już ma co niemiara i nie mogę się zdecydować, które już wydawać 🙂

      Odpowiedz
  2. Promyczek

    Polly wiosna nieśmiało przyszła? Toż ja na spacerach w samej bluzce chodzę bo jest w słońcu ponad 20 stopnii 😛 a w ogórkach się zieleni , dziś widziałam 😀

    Basiu widać różnicę a skarpeteczki i buciczki są boskie 🙂 takie maleńkie:) szkoda, że dzidziusie tak szybko rosną 🙂

    Odpowiedz
  3. Tysia

    U mnie też już widać wisnę, choć również się z Wiosną jako tako nie lubię, gdyż dręczy mnie alergia...
    Ale lubię jak wszystko się budzi do życia i jest kolorowo 🙂
    A wszystko co dla dzidziusia jest piękne i rozczulające 🙂
    Pozdrawiam przytulając do serca 🙂

    Odpowiedz
  4. Kama

    Basiu, 55 dni zostało???
    Tylko tyle?
    A zielenina - wiesz, że kocham w każdą 🙂
    Łóżeczko... rany, kiedy to było... zazdroszczę! 🙂

    Odpowiedz
  5. Krzysztof

    Łóżeczko - czekamy na efekt końcowy 🙂 Z tymi czapeczkami to szybko się kończą tzn. dziecko wyrasta, ta za luźna, tu uszka się odkrywają, w tej źle wygląda etc. Proponuję ostrożnie z wydawaniem 🙂

    Odpowiedz
  6. eNNka

    Jakie piękne łóżeczko! Chyba pierwszy raz widzę coś takiego 🙂
    Coraz zieleniej tam u Ciebie wokół... życie się budzi 🙂
    Zwiastuny NOWEGO ŻYCIA 🙂

    Odpowiedz
  7. zapałka

    Widać efekty, jasne!
    Niesamowite, że licznik pokazuje już tylko 54 dni! "aż" i "tylko" 9 miesięcy ...
    Pierwsze buty Kudłatej, te, w których nauczyła się chodzić mam schowane, niezwykłe to uczucie patrzeć na nie dzisiaj, gdzie ten czas sie podział?

    Buziaki :))

    Odpowiedz

Dodaj komentarz