Przeskocz do treści

0 days to go

a ona nic.

Wiecie ja sobie trochę żartuję z tego przyspieszania, bo tak naprawdę to ja się spodziewam, że ona zawita na świecie po terminie. Tak wychodzi z mej wiedzy i liczenia 😉
Na razie dziewczyna spisuje się doskonale, bo prawie wszystko udało nam się załatwić z domem. Jeszcze jedna sprawa została, ale z nią spokojnie można poczekać, zresztą nie muszę obowiązkowo być przy niej obecna 🙂

Balkon mi pięknie zarasta, kolejne kwiaty powoli rozkwitają i zaczynają wieczorami rozsiewać zapachy. Fakt, że dopiero drugi wieczór na balkonie można posiedzieć.A dziś poczekam na Onego jak wróci i go namówię na wyjście spacerowe 🙂

 

28 thoughts on “0 days to go

    1. basja

      właśnie musze balkon obfotografować i zasoby pokazać 😉
      Nie męcz jej tylko rozsadź, a ona z wdzięczności będzie rosła jak szalona 🙂

      Odpowiedz
    2. Madzik

      Ja mam tak fatalny balkon, że olewam roślinki niestety. Ale mam ich pod dostatkiem u mamy w ogrodzie. Kiedyś ten ogórd może będzie mój..... 😉

      Odpowiedz
  1. Kama

    Czekam i czekam na wieści od Was a tu nadal 2w1 😉
    U mnie w tym roku królują fuksje, no napatrzeć się nie mogę!
    Pozdrowienia!

    Odpowiedz
  2. asiami

    Basiulek, vudna jesteś w tym oczekiwaniu!!!! Kwiaty piękne. Cieszę się że sprawa z domem pięknie się układa. Pozdrowienia niedzielne!

    Odpowiedz
  3. Promyczek

    Ja w tym roku nie mam kwiatów na balkonie bo strasznie pszczoły na nie leciały i w mieszkaniu ich mnóstwo fruwało a teraz jak jest Mati to trzeba uważać, szczególnie, że bedziemy spędzać latem czas na balkonie:)mamy za to jakieś zielone roślinki zasadzone, które podziubały nam ptaki ! 🙁
    A ja już myślałam,że malutka jest na świecie 🙂

    Odpowiedz
    1. basja

      To zależy jakie koleżanka kwiaty posiała czy posadziła, do niektórych pszczoły bardziej latają 🙂
      Malutka coś się nie spieszy, tylko co jakiś czas "straszy" skurczami 😉

      Odpowiedz
  4. Aradhel

    🙂 no pięknie się spisuje mała! Pozwala Mamie spokojnie skończyć zaplanowane prace. Oby po porodzie wykazywała podobne skłonności 🙂

    Odpowiedz
    1. basja

      będę przez jakiś czas, dopóki będzie nasz, bo chcemy dokonać remontu domu i się przenieść 🙂
      Sprawa domu ma sie ku końcowi czyli prawdopodobnie we wtorek odbiór kluczy :)))

      Odpowiedz
    1. basja

      musi poczekać, bo panna cos nie chce się spieszyć, ale jej dziś obiecałam, że jak jutro się urodzi to już jestem zdecydowana na imię 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz