Przeskocz do treści

37 thoughts on “4 dni

  1. eNNka

    A ja w pierwszej chwili - gdy zdjęcie widziałam jeszcze w miniaturce - pomyślałam, że to... spakowana wyprawka do szpitala :)))

    Może spróbuj jeszcze Jej szepnąć, że blogowe ciotki już czekają niecierpliwie 😉

    Odpowiedz
  2. myibali

    Ja sobie zarządziłam że urodzę w środę w domu będę w piątek i tez tak się stało 🙂 Jak to powiedziałam może przyjaciółce we wtorek, że jutro rodzę to mnie wyśmiała. Nie ma to jak dobry plan :))

    Odpowiedz
  3. Promyczek

    Myj okna i wieszaj firanki! Siedż po turecku z rękami w górze tak jakbyś się przeciągała, kręc biodrami kółkami w rozkroku. Seks 🙂 Duuuuużo spaceruj !!!
    Czekamy :*

    Odpowiedz
    1. Kama

      Ej no jak do nowego domu, niech czeka na dziewczyny i pójdziecie razem! 😉 Seks, chodzenie po schodach, mycie okien - u mnie też zadziałało 😉 powodzenia!

      Odpowiedz
    1. basja

      Kora to zupełnie na dziś, daj pospaceruję z nim 🙂

      Dzikuska - właśnie obmyślam czy nie jechać na wycieczkę wsiową, to i pies się znajdzie 😉

      Odpowiedz
    2. Kora

      Szkoda tylko, że wyprowadziliśmy się z Zielonej Góry. Miałabym kolejną "ciocię" dla mojego futrzastego bydlątka 😉 Zresztą myślę, że byś ją polubiła, w końcu to labrador 🙂 Dzieci też lubi i mizianie i spacerowanie... I w ogóle jest do rany przyłóż 🙂

      Odpowiedz
    3. Kora

      Obawiam się nawet o to, że ona nie zastanawiając się zbytnio poszłaby za każdym, byleby miał coś dobrego do schrupania 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz