Przeskocz do treści

COŚ się zmienia

Coś się zmienia, coś kończy i coś zaczyna. To tak w skrócie. Na blogu oczywiście.
Od jakiegoś czasu noszę w sobie zmiany, które chciałabym zamieścić na blogu, pisałam zresztą o tym kilka razy. No nadszedł ten czas zmian.

Po pierwsze ten blog zostaje, ale będzie z czasem nabierał nowej formy. Niektóre posty znikną, pojawią się nowe. Wszystko  będzie zależało ile mi to czasu zajmie. Może być pół roku, a może dwie nocki 😉

Po drugie powstał nowy blog, ale "dla wtajemniczonych". Znaczy to, że jak ktoś z dotychczasowych czytelników chce do niego dostęp, nalezy do mnie przyslać email z prośbą na adres basjaa[małpa]gmail.com, a ja wyślę zaproszenie.

Dziękuję WSZYSTKIM za miłe ponad siedmioletnie blogowanie i mam nadzieję na więcej, choć inaczej 🙂

A teraz po miłym wstępie chciałam powiedzieć, że zmykam na zrywanie czarnego bzu na soki, bo ptaki wszytsko powyjadają 😉
Marcelina krzyczy, że Was też pozdrawia 😉

 

11 thoughts on “COŚ się zmienia

Dodaj komentarz