Przeskocz do treści

Patron na 2014 rok

Jednym z postanowień noworocznych (a mam ich trochę i lubię je robić) jest pisanie regularne bloga. Mam trochę zaległych postów, więc może się uda nabrać wiatru w żagle 😉

Od zeszłego roku co roku w niedzielę Świętej Rodziny wybierany patrona na rok dla nas.
W zeszłym roku patronami naszymi byli bł. Zelia i Ludwik Martin. Podsumowując - za mało ich poznaliśmy, ale zaprzyjaźnienie się z nimi było i jest ogromną łaską.
Przeczytaliśmy chyba trzy książki o nich, trochę na necie, ale żadna pielgrzymka z nimi związana nam się nie udała. Modlitewnie  wykorzystywaliśmy ich cały rok.
Mam niedosyt. Nawet ogromny. Ale to też był taki rok pionierski, więc mam nadzieję, że w tym lepiej nam pójdzie.
Bardzo polecam Wam ich korespondencję rodzinną. Jest cudna, jest ogromnym bogactwem i wiem, że będę jeszcze do niej wracać.

 

https://i0.wp.com/ksiegarniamaryja.pl/images/k/korespondencja_rodzinna_1863_1885.jpg?resize=141%2C200

W tym roku od niedzieli Świętej Rodziny rządzi w naszej rodzinie św. Józef.
Wybrany został trochę w premedytacją, bo remont trwa u nas, a dodatkowo wsparcie dla męża mego się przyda jako ojcu.

 

Znalezione obrazy dla zapytania sw józef

Osobiście wstawiennictwu św. Józefa wiele zawdzięczam, począwszy od męża, pracy, mieszkania a skończywszy na drobnych codziennych sprawach.
Bardzo go lubię i cenię, jest dla mnie świadectwem jak służyć Bogu i drugiemu człowiekowi - cicho, pokornie, z ogromną wrażliwością i miłością.

21 thoughts on “Patron na 2014 rok

  1. eNNka

    u mnie w zeszłym roku królowała św. Rita.... i chyba nadal zostanie 🙂
    św. Józef niewątpliwie będzie ogromną Pomocą na codzienność!

    Odpowiedz
  2. aeljot

    Patrona na rok nie wybrałam ale ciągle szukam patronek-matek. Zelię Martin i jej korespondencję poznałam, pewnie jeszcze za mało, bo moja książka kończy się na listach z 1877 roku ale i tak wiele wniosła do mojego życia. na pewno inne spojrzenie na codzienność, macierzyństwo.
    W tym temacie polecić mogę jeszcze św. Giannę Beretta Molla - też matka więc matkę na pewno zrozumie i wspomoże.

    I przy okazji zapytam - może znasz jeszcze podobne święte?

    Odpowiedz
  3. Scarlet M. Samanaya-Zola

    Nigdy nie myślałam o patronie na cały rok. Wstawiennictwo, czy chociażby zgłębianie historii danej osoby przez ten długi okres, wydaje mi się, że to przynosi przyjemne wrażenie opieki, nie jesteście sami, ależ skąd! Gościa przecież macie, sami go zaprosiliście.
    Przyznać się do Wiary w dzisiejszych czasach to odwaga. Popieram i zajrzę tu jeszcze nie raz 🙂 Sprawdzić czy postanowienia o pisaniu dotrzymujesz 😛

    Odpowiedz
  4. Agnieszka

    To jest świetny pomysł, napisałam o tym notkę, wchodzę i patrzę a u Was to samo. My niedawno zaczęliśmy przygodę ze świętymi i uważam, że to naprawdę jest wielka szansa do nauki ducha dla nas oraz do zaczerpnięcia z dziedzictwa Kościoła. 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz