Przeskocz do treści

zmiana meldunku

jestem na tymczasowym komputerku, jednak mąż mnie kocha, bo przytaśtał skądś i mam 😉
jeszcze, żeby zdjęcia odzyskać i można żyć.

Wsiowi ludzie od dziś jesteśmy, bo meldunek zmieniliśmy..hehe odwrotu nie ma. WIEŚ nas powitała śpiewem ptaków 😉
I swoją nową pocztę zaliczyliśmy. I wreszcie udało nam się dogadać z zakładem energetycznym. I Marcela dziś śpi od 15.30 jak zabita do tej pory, aktualnie leżąc na mnie. Odłożenie jej grozi rykiem i 'nerwową' sytuacją, więc się powstrzymam 😉
Ubranka dziś doszły, będzie można M. stroić 😉

Wiosna prawie u nas od soboty, śnieg znikomy, temperatura w dzień na plusie, słonko przedziera się i mocno świeci, a nade wszystko PTAKI świergolą! Ornitolog ze mnie żaden więc nie wiem jakie, ale głos dają mocny 🙂

W międzyczasie udało mi się kartce rozplanować działkę całą. Realizacja naszych szczytnych i pięknych planów zajmie nam pewnie lata, ale PLAN jest. A plan to połowa sukcesu.
Dziś wieczorem albo jutro zamieszczę (jeszcze nie wszystko chodzi z tym komputerem) skan planu działki to może ktoś z Was będzie się chciał pobawić w projektanta 🙂
Po kilku dniach zamieszczę swoje wersje, a są trzy 🙂

Idę pospacerować po blogach póki M. śpi 🙂

12 thoughts on “zmiana meldunku

  1. asiami

    No Kochana- cudownie Was Pan prowadzi. Pamiętam taki wpis kiedy zaczynaliście się modlić o dom. Dla mnie zmiana Waszego meldunku jest dużym świadectwem! Dziękuję
    Pamiętam jak Staś na mnie spał ;-)))

    Odpowiedz

Dodaj komentarz