Przeskocz do treści

spacer

Zmęczenie materiału mam, marzę o zaszyciu się w zaciszu domowym przy filiżance dobrej herbaty i równie dobrej książce. No ale nie da się, życie nie pozwala, za dużo się dzieje.

Za to w niedzielę byliśmy na spacerze i pięknie było! Aż żal, że nie można codziennie.
Ptaki śpiewają pełnym głosem, tchnienie wiosny poczułam trochę 😉

 

 

 

 

 

 

 

To nasza droga za domem do lasu 🙂

Rów szumnie przez nas nazwany strumykiem, nawet mostek posiada 😉

Tu będzie kiedyś alea kwiatowa do mostku. W tym roku mam już plan jej rozpoczęcia i ciekawa jestem ile uda mi się jej zrobić...

a tu będzie docelowy ogród  warzywny czyli czeka nas orka na ugorze 😉

Widok na nasz kościół z ogrodu

i nasi nieproszeni gości, którzy tu i ówdzie nas odwiedzają 😉

A nasz dom aktualnie prezentuje się tak:

 

16 thoughts on “spacer

  1. Promyczek

    ciekawi mnie bardzo w jaką wieś w okolicach z.g wyprowadziliscie się. Trochę znam te tereny:) i te urocze małe domki, lasy, pola ech to moje dzieciństwo:)

    Odpowiedz
  2. zapałka

    Bardzo spokojna okolica sie wydaje, ja rowniez mam z dziecinstwem skojarzenia kiedy patrze na zdjecia 🙂 wiele pracy przed Wami, trzymam kciuki za powodzenie wszystkich projektów 🙂

    Odpowiedz
  3. Malgodia

    Bardzo ładny domek się kroi, i słodziak rośnie pięknie 🙂 za to działki do zagospodarowania to współczuję 😉 a raczej pracy przy niej, ale do tego jesteśmy stworzeni 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz