Przeskocz do treści

pierwsza noc

6 listopada 2015 r. nastąpiła chwila oczekiwana i wciąż przekładana czyli pierwsza noc w naszym domu. Wprawdzie jeszcze na materacu, ale w sypialni 😉
Podłoga wygląda lepiej niż się spodziewałam. Wczoraj nosiliśmy i nosiliśmy i nooooosiliśmy ze stodoły nasze rzeczy. Chomiki jesteśmy, a dom tak pięknie wyglądał bez niczego 😉
Teraz będzie czas na kolejną selekcję i układanie wszystkiego. Dziś jeszcze tylko chłopaki książki przyniosą do domu, bo nie miałam wczoraj sił a nade wszystko za ciężkie i za dużo ich dla mnie. Ony wczoraj meble nosił.

Poczułam się wreszcie stabilnie i bezpiecznie, choć pracy jeszcze duuuuużo albo więcej. Cala lista rzeczy jeszcze do zrobienia a trzeba zacząć od przykręcenia kontaktów np. 😉

Dziś jest lsba czyli świętujemy niedzielę:-)

dobrej niedzieli!

8 thoughts on “pierwsza noc

  1. Promyczek

    nie ma jak w domu 🙂 i to we własnej sypialni ... a powoli powoli urzadzicie sie. My niby po remoncie ale tyle dupereli pozostalo do zrobienia , ze ho ho , nawet stolu w kuchni nie mamy jeszcze:)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz