Przeskocz do tre艣ci

moja historia 2

hmmm jakby to powiedzie膰, 偶eby nie brzmia艂o dziwnie, ale NIE MAM CZASU i nadal mam k艂opot z internetem 馃槈

Nie wiem czy kto艣 tu jeszcze poza Promyczkiem zagl膮da, mam troch臋 zaleg艂o艣ci w opisie wydarze艅, kt贸re mam nadziej臋 cho膰by dla swojej pami臋ci nieco nadrobi膰.

Aktualnie sp臋dzam ka偶d膮 woln膮 chwil臋 w ogrodzie i nadrabiam zaleg艂o艣ci w sianiu i sadzeniu z marca/kwietnia, ale wczoraj wysz艂am na prost膮! WRESZCIE! Wszystko zosta艂o zasiane co mia艂o by膰 zasiane i zasadzone te偶. Teraz jeszcze tylko dosiej臋 gdzieniegdzie kwiaty i pozostaje tylko pilnowanie chwast贸w, a tych zapewne b臋dzie du偶o i cz臋sto, bo im teren wyszarpali艣my i pchaj膮 si臋 biedaki 馃槈 Do ogrodu jeszcze wr贸c臋 i poka偶臋 jak zmiany si臋 poczyni艂y w tym roku, dla nas kolejny krok do przodu.

Najpierw jednak kilka s艂贸w o porodzie i J贸ziu.

Mia艂am nie pisa膰 tym razem o porodzie, ale podczas kt贸rej艣 ostatniej rozmowy w kole偶ank膮 u艣wiadomi艂am sobie, 偶e mo偶e jednak warto i mo偶e jaka艣 moja uwaga komu艣 si臋 przyda, gdyby pr贸bowa艂 rodzi膰 si艂ami natury po cesarskim ci臋ciu. 

Bardzo zale偶a艂o mi by spr贸bowa膰 urodzi膰 sn po pierwszym cc , zw艂aszcza, 偶e wtedy niewiele brakowa艂o by si臋 uda艂o (TU troch臋 opisa艂am). 

Tym razem zacz臋艂am falstartem na pocz膮tek 39 tygodnia, o czym wcze艣niej pisa艂am, i generalnie od tego czasu przez 3 tygodnie byli艣my w nieustannej gotowo艣ci i chyba mo偶na uzna膰, 偶e trwa艂y 膰wiczenia przedporodowe. Jak to pi臋knie zosta艂o okre艣lone, 偶e mia艂am por贸d pe艂zaj膮cy. Jak wyja艣ni艂a mi Pewna Po艂o偶na po cesarskim ci臋ciu organizm powoli si臋 przygotowuje do porodu, skurcze te偶 trwaj膮 w d艂u偶szym okresie czasu, by przygotowa膰 macic臋 do wysi艂ku porodowego. Ta informacja bardzo mi pomog艂a, bo ustawi艂a mi w艂a艣ciwe proporcje w g艂owie i nie da艂a zwariowa膰 podczas skurczy, kt贸re nagle zanika艂y.

Ci膮g艂y mi si臋 te trzy tygodnie niemi艂osiernie, porodu wyczekiwa艂am bardzo niecierpliwie, a przez ca艂y czas z przerwami skurczy艂o i skurczy艂o. Od 41 tygodnia je藕dzi艂am codziennie z torb膮 do szpitala na KTG i za ka偶dym razem odmawia艂am przyj臋cia na oddzia艂. Torba by艂a zachowawczo gdyby cokolwiek by艂o nie tak.

Zamiast mie膰 艣wi臋ty spok贸j i skupi膰 si臋 na tym co trzeba to albo najpierw lekarz robi艂 k艂opot ze zwolnieniem lekarskim i kaza艂 k艂a艣膰 si臋 do szpitala (sko艅czy艂o si臋 wcze艣niejszym macierzy艅skim, dwa dni za nim chodzi艂am bo jak ne da艂 zwolnienia to potrzebowa艂am za艣wiadczenie do macierzy艅skiego itd.) albo kilka os贸b dzwoni艂o i mnie ustawia艂o przez telefon, 偶e powinnam si臋 k艂a艣膰 do szpitala, bo ju偶 jestem po 艣wi臋tym terminie.

Po tych trzech tygodniach nie wierz臋 w 偶adne "wzmacniacze" porodowe, schod贸w nie pr贸bowa艂am, bo na wsi o nie trudno 馃槈

Po dw贸ch prawie nie przespanych nocach w niedziel臋 rano stwierdzi艂am, 偶e z pewno艣ci膮 po badaniu KTG ju偶 nie odm贸wi臋 przyj臋cia na oddzia艂. Zatem po odwiezieniu Marceli w bezpieczne miejsce udali艣my si臋 na wycieczk臋 porodow膮 i chocia偶 czu艂am si臋 jeszcze 艣rednio porodowo Pani na wej艣ciu od razu stwierdzi艂a "O Pani z porodem", wi臋c chyba co艣 po mnie by艂o wida膰 馃槈

Kolejne KTG by艂o ok, usg wykaza艂o niby wag臋 4000, Pan Doktor usilnie ca艂y czas namawia艂 na cc, zupe艂nie nie mog膮c poj膮膰 偶e chc臋 porodu fizjologicznego, zw艂aszcza, 偶e nie by艂o 偶adnych przeciwwskaza艅 do cc. Nie wiem czy by艂 nakaz odg贸rny, ale zostawili mnie na ca艂y dzie艅 na porod贸wce prawie wcale si臋 mn膮 nie interesuj膮c 馃槈 A przepraszam co jaki艣 czas KTG mi robili, ale podobno skurcze by艂y za s艂abe. 艢wiadomie pisze podobno, bo gdy przysz艂a kolejna zmiany po艂o偶na na dzie艅 dobry po spojrzeniu w zapisy od razu stwierdzi艂a, ale przecie偶 Pani JU呕 rodzi 馃槈

I nagle okaza艂o si臋, 偶e mam 5 cm rozwarcia i fajn膮 po艂o偶n膮 do rodzenia 馃檪

I lekarz nowy si臋 pojawi艂, kt贸ry ucieszy艂 si臋 na m贸j por贸d fizjologiczny. 

W ka偶dym razie po oko艂o godzinie por贸d si臋 rozkr臋ci艂 i dosz艂am do 9 cm, podczas badania lekarz stwierdzi艂, 偶e zaleca cc, bo dzieci臋 zbyt du偶e i mo偶e utkn膮膰 w kanale rodnym. Z takimi informacjami nie dyskutuj臋, wi臋c sko艅czy艂o si臋 znowu cc. Niestety.

Podczas cc okaza艂o si臋, 偶e J贸zef wa偶y 4800 i jest czarny, co osobi艣cie na mnie zrobi艂o najwi臋ksze wra偶enie 馃檪 I urodzi艂 si臋 w dniu 90tych urodzin swojej prababci 馃檪

Jakby co nast臋pny te偶 pr贸buj臋 si艂ami natury 馃檪

J贸zef jest super! 艢pi, je i wa偶y ju偶 ok. 6500 - zatem ro艣nie!

A Marcelina. 

Pierwszej nocy jednak obudzi艂a si臋  z p艂aczem i 偶alami, 偶e j膮 zostawi艂am, 偶e sobie posz艂am, 偶e mnie nie by艂o itd. - jak si臋 potuli艂y艣my i naopowiada艂y艣my sobie samych dobrych rzeczy to posz艂a spa膰 dalej i sprawa mojej nieobecno艣ci zosta艂a za艂atwiona i wyja艣niona.

Bycie starsz膮 siostr膮 to inny temat - od pocz膮tku zagl膮da艂a do J贸zia, krzywdy mu nie robi, ostatnio go nawet zaczepia i zagaduje, jak karmi臋 to si臋 bawi przy nas, jest troch臋 zazdrosna, by艂a przez 2-3 tygodnie wrzaskliwa, ale ju偶 jej przechodzi (na szcz臋艣cie!) i zrobi艂a si臋 baaardzo przytula艣na 馃檪

 

18 thoughts on “moja historia 2

  1. Polly

    ja te偶 zagl膮dam 馃榾

    No prosz臋 jakie J贸zef ma w艂osy !!!! wow ! ale cudo. Ro艣nie zastraszaj膮co szybko. Nasza Agata wa偶y co艣 ponad 7 kilo a sko艅czy艂a w艂a艣nie 5 miesi膮c ... gdzie Ci Twoi tak gnaj膮 ??? :DDD Marcela coraz 艂adniejsza dziewczynka ale b臋dzie mia艂a powodzenie 馃槈

    Odpowiedz
  2. Promyczek

    No w艂a艣nie, nie tylko ja tu zagl膮dam 馃檪
    Ja艣ko jutro ko艅czy 7 miesi臋cy a wa偶y ok. 8,5kg .
    Marcelinka jak wyros艂a i prawda 艂adna dziewczynka. To tylko synowie s膮 tacy mamusiowi, zobaczysz 馃檪
    Szkoda, 偶e cc, ale z tak膮 wag膮 nie by艂o co my艣le膰 o sn. Mi si臋 uda艂o sn po cc, ale lekarze mnie namawiali , ja si臋 ba艂am 馃槢

    Odpowiedz
  3. Joanna Mazurkiewicz

    Przygodowy ten wasz J贸zek. Kawa艂 ch艂opa z niego! A cc nie ma si臋 co martwi膰. Nie wa偶ne jak, wa偶ne, 偶e te nasze skarby sprowadzamy jednak na 艣wiat 馃檪 Bardzo prosz臋 o wy艣ciskanie malucha od wirtualnej ciotki 馃槈

    Odpowiedz

Dodaj komentarz