Przeskocz do treści

życie ogródkowo – podwórkowe

Świeże powietrze, śpiew ptaków, fruwające motyle i budząca się się roślinność znowu nas wyciągnęła z domu i generalnie jak nie pada to prowadzimy życie ogródkowo - podwórkowe. Jednym słowem - przepadliśmy! 🙂

W tym roku mam jednak trochę inne podejście, bo najpierw ogarniam sprawy domowo - kuchenne, a dopiero potem wychodzę. Zdecydowanie lepszy efekt i mniejszy bałagan w domu. Niemniej muszę zaznaczyć wydatny współudział w tym moich dzieci, ponieważ coraz 'lepiej' wstają - na razie stanęło 5.45 😉 O tej porze to ja ledwo trzymam oczy półotwarte, a często nawet ponownie je zamykam... hahah... każda sekunda cenna, zwłaszcza jak dłużej posiedzę 😉

Z ogródkowych spraw to kolejny łan trawy zasiany, marchew wysiana, szklarnia ma fundamencik, 10 buków i 10 brzózek zasadzonych, wigwamy zrobione na próbę - nasz jest połowę szczuplejszy, ale mamy za to kilka 🙂

If you have a lot of tall prunings, save them to make a wigwam type support for sweet peas or climbing beans. Clumps of sweet peas have been planted around the base and will soon cover the structure with foliage and scented flowers.:
Pinterest

Główna aleja na działce wyznaczona i dziś zasadziłam dorodne 4 bukszpany z wymiany sąsiedzkiej. Z tą główną aleją to wiążę wielkie nadzieje i plany, bo ma być szeroka (by dwie osoby swobodnie mogły iść), przez całą długość działki do strumyczka, obsadzona i obsiana kwiatami po obu stronach, z ławeczkami, różami itd. Na razie jest ogrom chaszczy 😉 Poniżej Wam kilka inspiracji z pinterstu pokazuję (swoją drogą, nie wiem czy nie powinnam mieć bana na pinterest - za dużo widzę i za dużo chcę!):

Pretty Cottage | Shabby Chic Mania by Grazia Maiolino:
Źródło: Pinterest
Chateau De Fleurs:
Źródło: Pinterest

 :

Poza ogródkowo - podwórkowym życiem toczy jest kilka innych 😉

Macierzyński mi się kończy za dwa tygodnie i wybieram się na wychowawczy, z czego jestem baaaaardzo zadowolona, usiłuję nadal biegać (ale nie zawsze mi się udaje, bo po wyczynach ogródkowych nie zawsze mam siły), podjęłam się dwóch wyzwań  - jedno w parafii, a drugiego dla nas, wyciągnęłam puszki z farbą, a w Poniedziałek Wielkanocny organizujemy roczek Józia 🙂

Roczek Józia - czuję się jak przed mega zadaniem, dawno już tak nie miałam. Msza zamówiona, gości zaprosiliśmy, obiad zaplanowany.. Teraz pozostaje sprzątać, zakupy zrobić, pomyśleć nad strojem i można balować 😉
Szukam teraz pomysłu na zabawy dla dzieci, bo będzie ich sporo i na ciasto - może ktoś coś zaproponuje? 🙂

5 thoughts on “życie ogródkowo – podwórkowe

  1. Dzikuska

    A ciasto dla tych, co na diecie bezowej czy dla normalnych? Jeśli szukasz pomysłu na coś bezglutenowego (i bezmlecznego), polecam "mój" mazurek cygański. Zdaje się, blog kulinarny mi wysiadł, jakbyś była zainteresowana przepisem (w necie widzę tylko z mąką pszenną), daj znać.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz