Przeskocz do treści

w maju jak w raju

Mamy maj, o dziwo już 8! My mamy w maju jak w raju 🙂 To mój ukochany miesiąc. Pogoda piękna, słońce świeci, taras w ciągłym użyciu, ogród powoli ogarnięty, a nawet zaległe sprawy urzędowe PRAWIE też. Ptaków mamy całe mnóstwo i powoli dorastam by założyć sobie zeszyt ornitologiczny 😉 Zaczęłam na razie od karteczki i spisywania odszyfrowanych ptaków 🙂

Codziennie zarządzam majowe na tarasie ze śpiewaniem pieśni, żeby młodym się wryło w głowę i serce, że to miesiąc Królowej 🙂  U Józka przynosi to nad wyraz efekt, bo w kościele podczas Mszy zaczyna śpiewać pieśni 🙂

Jest tak pięknie, że trudno mi wracać do domu z ogrodu albo tarasu. Człowiek siedzi, słucha, podziwia, wącha i trwa w zachwycie! Wdzięczność za to wszystko wylewa się ze mnie. Codziennie dziękuję Panu Bogu za ten czas, za bycie w domu, za czas z dziećmi, za naszą codzienność. To wielka łaska!  Czasem trudno mi uwierzyć we własne szczęście, że jest moim udziałem. To ogromne błogosławieństwo.

Nie mogę się nadziwić jak Pan Bóg to wszystko pięknie zaplanował, we właściwym czasie, miejscu... choć gdy pomyślę o czasie wcześniejszym to pamiętam, że cały czas miałam poczucie, że nic nie jest na swoim miejscu ani nie jest we właściwym czasie. Jak bardzo się myliłam! Po raz kolejny przekonuję się, że trzeba TYLKO i AŻ Bogu zaufać, powierzyć Mu swą drogę, a On WŁAŚCIWIE poprowadzi i ze wszystkiego wyprowadza dobro.

zacisze domowe majI artykuł warty przeczytania polecam ze Stacji7: https://stacja7.pl/rodzina/dobrego-czasu-dzieci/

8 thoughts on “w maju jak w raju

  1. tygrysimy

    Wyjątkowy ten maj. Zerknęłam na zdjęcia z zeszłorocznego i był zdecydowanie chłodniejszy i bardziej mokry. Też lubię ten czas. Majowe, moje ulubione nabożeństwo. Teraz tak trudno mi dotrzeć, choć może to kwestia organizacji i mobilizacji. Ptaki i do nas się dobijają, szczególnie zięba. Chwilami martwię się o szybę. A ostatnie zdania - więcej nie trzeba dodawać, choć ciągle muszę się dyscyplinować, żeby tak w 100 % Jemu zaufać i nie zostawiać nic dla siebie.

    Odpowiedz
    1. Basja

      Pogoda zeszłoroczna nas nie rozpieszczała. Mam nadzieję, że w tym roku będzie raj 😉
      Ja się czasem zastanawiam czy to możliwe nic nie zostawić dla siebie... no ale w niebie będzie idealnie :))

      Odpowiedz
  2. aeljot

    I ja kilka już razy złapałam się na niesamowitym zadowoleniu, z siebie, z otaczającej rzeczywistości huśtając najmłodszą i patrząc na bawiące się starsze córki.

    Odpowiedz
  3. M.

    Pięknie piszesz - "My mamy w maju jak w raju" bardzo mnie ujęło 🙂
    Naprawdę rozpieszcza nas ten maj 🙂
    Pozdrawiam ciepło!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz