Przeskocz do treści

czerwiec

Czerwiec. Już. Mam poczucie jakbym żyła w podwójnej, równoległej rzeczywistości 🙂 Z jednej strony ilość wydarzeń, spraw, wizyt, odwiedzin, które się dzieją dają wrażenie niesamowitej prędkości aż wręcz czasami zawrotu głowy. Z drugiej strony są takie piękne momenty zatrzymania "tu i teraz" na pięknie nas otaczającym, na przyrodzie, dzieciach, książkach itd. To zabawne, że dzieje się to jednocześnie.

Zastanawiam się czasem skąd ludzie mają czas na komputer, internet. Mnie przerasta to od jakiegoś czasu. Mam ogromne poczucie przesytu i braku czasu na to. Telewizji nawet nie wspominam, bo nie mamy jej od wielu lat 😉 Godzina 21-22 to dla mnie czas totalnego odpływu sił i wszelkich mocy, ewentualnie książkę lub gazetę poczytam.

zacisze domowe

Dodaj komentarz