4

Matecznik. Kupiłam dla siebie to określenie jako określenie mego domowego życia, bardzo mi się spodobało 😉 Od ponad tygodnia wszyscy walczymy chorobowo, na końcu dopadło Józka. Pierwszy katar i kaszelki zaliczone 😉 Nie mogę uwierzyć, że dziś już jest 12 stycznia 2017 roku! Planów na ten prawie nie mam spisanych, czuję się jakby zagubiona 😉 Na razie mam plan wiosenny na kury i króliki. Ony na razie mówi weto królikom, ALE kurom tez mówił nie, a teraz współpracuje 😉

Nowennę Pompejańską [TU można poczytac oniej] zaczęłam odmawiać i dopiero uświadomiłam sobie jak mimo wszystko dużo czasu marnuję na bezsensowne drobiazgi. Lubię nowennę, bo ZAWSZE ustawia mi właściwe spojrzenie na czas i rzeczywistość. Polecam bardzo! Wbrew pozorom nie zabiera jakoś wiele czasu, odmawiam ją pomiędzy różnymi zajęciami albo jazdy samochodem.

Książki zaczęłam czytać w międzyczasie i chyba wpadłam w ciąg czytelniczy (wreszcie!), aktualnie kończę właśnie "Matecznik" Agnieszki Grzelak i czytając mam czasem wrażenie, że siebie czytam, tylko ja nie umiem tak ładnie pisać 😉 Dodatkowo co się pośmieję to moje :-)) Dla mnie metoda by przeczytać koniecznie choć kilka kartek była naprawdę skuteczna i wyzwalająca, teraz znowu czytam kiedy znajdę 5 minut i zawsze jestem do przodu 😉

Póki jeszcze  trochę śniegu za oknem to dla pamięci pokażę jeszcze trochę zdjęć okołoświątecznych. Choinka nasza jeszcze trzyma formę, ale drobne świerkowe gałązki już zaliczają spadek formy czyli igieł. Znaczy trzeba się brać za noworoczne porządki, one mi często wychodzą najlepiej z całego roku. Teraz  po chorobie to mam zdwojoną energię i będę szła jak burza 😉

I lustro kupiłam do łazienki przy sypialni, więc będę mogła iść dalej z urządzeniem jej do końca 😉

dekoracje szyszkowe

dekoracje świąteczne

dekoracje świąteczne, bombki

dekoracje świąteczne

Drzewko Jessego

paszteciki, gwiazda

Miłego dnia!

 

 

6

Planujemy kury, w teorii miały być w tym roku, w praktyce jeszcze się zastanawiam. Zastanawiam się ja, bo Ony powiedział, że od kur umywa ręce.... hehehe... ale jajka będzie chciał konsumować 😉

nasze przyszłe koleżanki 😉

Szukając inspiracji znalazłam takie fajne kurze domki:

Ten byłby idealny, bo kury mogłyby po naszych chaszczach podróżować 😉
Ta wersja bardzo mi się podoba 🙂
wersja lux
Niezłe sypialnie 😉
Ten napis mnie rozbawił 😉
[źródło: Pinterest]

8

Już miesiąc w zasadzie z Marcelą poza domem jesteśmy.
W domu rodzinnym jestem i wcale nie czuję się tu na swoim miejscu. Znaczy dobrze mi tu, lubię swe stare kąty, ale czuję, że to już nie mój dom.
Zmęczenie daje mi znać o sobie, nie mam kiedy odreagować.
Marzę o powrocie do domu, bycia na innym etapie remontu - bez kurzu i brudu, wakacjach nad morzem i całym mnóstwie różnych rzeczy... a najbardziej o regularnej codzienności.

Tuż przed Wielkim Postem byłam u spowiedzi i dostałam zadanie pt. plan. Mniej więcej po 5 dniach, gdy zastanawiałam się o co chodzi Panu Bogu z tym planem, odsłuchałam świetnej konferencji i w jednym momencie wszystko się poukładało w całość.
Mam zatem plan na Wielki Post, a nawet dłużej, bo przy okazji poukładałam cele do końca roku 🙂 Moim wielkopostnym planem w tym roku jest praca nad sobą zgodnie z planem. Plan jest tu kluczowy, ponieważ mam wyrobić dobre nawyki i popracować nad moją regularnością (a jest to moja bardzo słaba strona).
Z jednej strony się cieszę, a z drugiej po uporządkowaniu widzę jak wiele mam do zrobienia. Zaczełam od modlitwy i uzupełnienia kalendarza 🙂

W sobotę, gdy byliśmy w domu, nie mogłam się opanować, by nie skorzystać z pięknej pogody i rozpaliliśmy ognisko, paląc wszelkie gałęzie, krzaki, kartony - porządek się gdzieniegdzie zrobił! 😉
Pelargonie porozsadzałam do ukorzenienia, przygotowałam miejsce na pomidory, które dziś zamierzam nabyć i jutro posiać.. krokusy w donicach powychodziły się już całkiem sporo.. klucze ptaków lataj nad nami - wiosna chyba nadchodzi 🙂

I wymyśliłam chyba furtkę z bramą jaką chcę. Nawet już wiem z czego je zrobię, ale wykonanie poczeka to do lepszej pogody 🙂
W zamiarze ma być COŚ pomiędzy tym:

Źródło: Pinterest

a tym:

Źródło: Pinterest

Jak wyjdzie to pokaże efekt 😉

Na koniec pochwalić się chciałam siostrzenicą 🙂

i zaprosić do podglądania Indii jej okiem pokazanych 🙂