Przeskocz do treści

33

Ciąża ciążą, a życie biegnie dalej swoim rytmem. Po zakończonych tygodniowych bólach jajników i podbrzusza pozostały mi mdłości, które w sumie mnie męczą cały dzień, ale bez przesady. Ciekawa sprawa jest taka, że zostałam w szybkim tempie nauczona jeść śniadania, bo by mi chyba żołądek z głodu wykręciło 😉 No i regularności posiłków się uczę, bo co 2-3 godziny żołądek się domaga, a jak nie spełnię jego potrzeby to mnie skręca 😉

W pracy jeszcze nic nie wiedzą, ale chyba ich ostrzegę, coby dali radę beze mnie 🙂
Najchętniej już do pracy bym nie chodziła, odpoczęłabym, pokończyła różne niepokończone sprawy, na które teraz ciągle brakuje czasu. Zobaczymy jak to się poukłada.
Dziwi mnie za to bardzo jak niektóre (może nawet większość) kobiet, mówi bym pracowała jak najdłużej, bo co ja będę w domu robić, zanudzę się, rozleniwię itd. Dla mnie to dziwne, bo ja nie znam słowa nuda w domu (wiem co mówię, bo kiedyś rok czasu byłam w domu).
Teraz to już w ogóle przyjemność.

 

Weekend mieliśmy wyjściowy, czas kongresu diecezjalnego dla Nowej Ewangelizacji był. Fajnie tak było poczuć się częścią Kościoła, cudną różnorodną jedność tworzyliśmy. Podniosłam się na duchu, bo chyba jakieś osłabienie wiary w Kościół ostatnio miałam.
Neokatechumenat bardzo mnie pociąga, tyle w nich ŻYCIA, radości i radykalizmu, ale zdrady mej wspólnoty chyba nie dokonam 😉

Ostatnio szalałam z ciecierzycą i zrobiłam dwie rzeczy: pierwsza to pasta z ciecierzycy [klik] i orzeszki [klik]. Pasta zwie się inaczej hummus i jest super!

 

73

Wczoraj miałam napisać, ale nie miałam odwagi, bo nie wierzyłam oczom w to co widzę. Cały dzień jednak ma wiara wzrastała i pewność też 🙂
Zadzwoniłam nawet do Onego wczoraj w ciągu dnia i pytam się czy wierzy w to co rano zobaczył i usłyszał, na co on mi odpowiada: że Rok Wiary się zaczyna więc mamy ćwiczenia w praktyce 😉

We wrześniu byłam 2 razy na monitoringu cyklu i Pan Doktor powiedział, że w tym cyklu nie ma fizycznej możliwości na poczęcie dziecka (mam nawet zdjęcia tych USG!), ale dla Boga to nie przeszkoda i nie ma dla Niego rzeczy niemożliwych -  jestem bowiem w stanie błogosławionym 🙂
Tak oto niemożliwe stało się możliwe!
Bóg jest wielki i wierny!
Kolejny cud w moim życiu, za który się Bogu nie zdołam odwdzięczyć!

Jestem MAMĄ! 🙂
pregnancy due date