Przeskocz do treści

kupiłam sobie wczoraj zielone buty, ale w takim ładnym, ciemnym butelkowym kolorze... tylko nie mogę teraz nigdzie dostać torebki w takim kolorze:).... i przydałoby się kupic jeszcze płaszczyk, ale to sie okaże czy zostanie mi troche gotówki:-D, a że jej zawsze jest mało to zobaczymy...
w sobotę wybieram sie do teatru na "Egzekutora", podobno dobra sztuka... dawno już nie byłam... coś chyba w styczniu.. a obiecywałam sobie częścej, tylko jakos czasu mało, niesamowicie czas pędzi, a ostatnio to jestem wiecznie zdziwiona że to juz koniec miesiąca.. ehh.. czasami mam wrażenie, ze czas mi ucieka zbyt szybko, z jednej strony tak dużo sie dzieje i żyję dość intensywnie,  z drugiej mam wrażenie, że tak naprawde nic wielkiego się nie wydarzyło... ot takie normalne sobie życie...
wczoraj zrobiłam listę rzeczy, które chciałabym mieć, marzeń, które chciałabym zrealizować, miejsc, gdzie chciałabym pojechać...itd..... bo doszłam do wniosku, że spisane na kartce są bardziej realne i zawsze można na nią spojrzeć:-)... za jakiś czas sprawdze stan realizacji:))

1

nudno dziś okropnie.. nie lubię takiego bezrobocia...dobrze że jutro nie muszę iśc do pracy:))
zastanawiam się czy można kogoś przekonać do przyjmowania i dawania miłości w jej naturalnej formie.. czyli poprzez delikatność, czułość, cierpliwość, radość.. itd.. wczoraj pewien facet próbował mnie przekonywać, że miłość w zasadzie opiera się tylko na seksie, z czym się bardzo NIE ZGADZAM!!!!!!!!!!! Seks jest bardzo ważny,jest piękny, ale on nie jest najważniejszy, on jest uzupełnieniem całości jaką jest miłość.. no przynajmniej ja tak sądze o miłości i wcale nie zamierzam zmieniać zdania....  tylko jak komuś wytłumaczyć, że miłość może być i jest piękna, jak komuś to pokazać... a niech to czy nie mogłoby byc to proste ...............ehh co za życie:)

fajowo by było mieć Maleństwo:))