Przeskocz do treści

1

dawno mnie nie było... bardzo dawno... wpadłam w jakąś dziurę czasoprzestrzeni, bardzo chciałabym się z niej wydostać, a nie umiem, nie mogę znaleźć wyjścia... budzę się w poniedziałek i za chwilę już jest piątek, weekend nie podchodzę do komputera, bo mam przesilenie tygodniowe 😉

ostatnio byłam na szkoleniu trzydniowym w Warszawie i na nowo odżyły we różne pragnienia, które głęboko pochowałam w sobie.. nie wiem dlaczego ale Warszawa zawsze na mnie tak działa, że pragnienia które uśpiłam, na które nigdy nie miałam odwagi albo możliwości tam budzą się, nabieram pomysłów na ich realizację... przeważnie dla mnie dobrze się to kończy, bo wzmaga to moją energię do działania i realizowania marzeń, nawet tych głęboko ukrytych...

w sobotę wieczorem pojechaliśmy do Poznania na Misterium Męki Pańskiej, coś pięknego! Wielki szacunek dla realizatorów, aktorów... piękna gra świateł, muzyki i przede wszystkich aktorów.. Misterium jest zrobione z dużym rozmachem, podzielone sceny, czasem miałam wrażenie jakbym obrazy oglądała, sceneria piękna.. Polecam wszystkim na przyszły rok, naprawdę warto zobaczyć. Tu podaję link, można podejrzeć filmik Misterium - strona

od jutra rozpoczynam zaległy urlop, bo zostało mi jeszcze 5 dni.... tego się trzymam, bo jestem bardzo przemęczona i czasem po prostu padam na pyszczek, co mnie bardzo martwi, ale co tam... wiosna przyszła 🙂

z życzeniami aby Wielki Tydzień przyniósł jak najwięcej przeżyć i zrozumienia...

1

Zasady zabawy w łańcuszek:
1. podać link osoby, która mnie zaprosiła
2. podać na blogu reguły zabawy
3. podać sześć nieważnych i śmiesznych rzeczy na swój temat
4. wybrać sześć osób, którym chcemy zaproponować tą zabawę
5. uprzedzić te osoby, pisząc u nich na blogu
  1. tą przyjemnością uraczyły mnie dwie Panie: Kantadeska i Mamusia Muminka, wprawdzie dawno temu, ale... lepiej późno niż wcale

  2. podano wyżej;)

3.
- jak przychodziłam z przedszkola to uwielbiałam chodzić do tacinego garażu i prostować młotkiem gwoździe... jeszcze lepszą miałam zabawę jak przychodził mi kolega pomagać:)

  • boję się kąpać w wannie bez włączonej muzyki lub puszczonej wody.. to przez duchy, ale to inna historia - nieśmieszna i ważna..

  • przez cały okres szkoły podstawowej bawiłam się z siostrzenicami i siostrzeńcem w Turtlesy, ja byłam Donatello, mieliśmy legitymacje, tajna bazę i swoją pocztę... ehhh.. to były czasy

  • ten podpunkcik specjalnie dla Kantadeski;) zawsze w wakacje jeździłam na drugi koniec Polski w podkarpackie do babci (zresztą mam tam najlepsze wspomnienia), więc.. pewnego razu po przyjeździe, ledwo się przywitałam i pobiegłam do koleżanki, miałam wtedy może z 10 lat, zawołałyśmy naszego młodszego kolegę i wymyśliłyśmy zabawę piłką - odbijany (wiecie co to jest???;) - a że graliśmy koło gnojówki więc było niebezpiecznie;) w pewnym momencie piłka wylądowała na samym środku 'pachnącej' gnojóweczki... ktoś musiał po nią iść, padło na biednego Piotrusia..hehe... w końcu zmaltretowany przez nas poszedł, tylko nie przewidziałyśmy jego słodkiej zemsty.... z okrzykiem bojowym rzucił się za nami ze śmierdzącą piłką... hehe.. my w nogi... rzut piłką i.... kto dostał..Basia:) nie pytajcie co moja mamuś powiedziała o nowym ubraniu

  • uwielbiam zbierać gazety, czasopisma zawsze z myślą: 'kiedyś przeczytam ten artykuł' - dobrze że jest dom na wsi z pojemna szopką;)

  • przez 1,5 roku byłam fanatyczką harlekinów, przeczytałam wszystkie możliwe w bibliotece, o zgrozo a ile kasy na nie wydałam... potrafiłam przyjść ze szkoły i czytałam całe noce do rana aż nie przeczytałam wszystkich co miałam:) potem popukałam się w czolo i stwierdziłam że zmarnowałam tyle czasu

  1. Chciałabym zobaczyć co ciekawego napiszą: Aqada, Biedronka Pstra, Fivka, Paulina, Anna & Oliver

  2. nie wiem czy je uprzedzę, chyba postawię przed faktem dokonanym;)

ufff... jakoś poszło... łatwo nie było, ale mam spokój sumienia przynajmniej

1

to skorzystam z zaproszenia Agnieszki Moje Anioły i przyłaczę się do zabawy:-D
Uzależnienia:
1. muzyka i ksiązki
2. internet i forum gospodyni 🙂
3. ogródek
Marzenia:
1. dłuuuga podróż do Włoch i Meksyku
2. mieć elastyczny czas pracy
3. mieszkać nad morzem
Nie lubię, nie toleruję, nie cierpię...:
1. chamstawa, głupoty i ograniczenia w myśleniu
2. narzekania na rzeczywistość
3. egoizmu
Denerwuje mnie:
1. brak szacunku do drugiego człowieka
2. prostactwo
3. modyfikacja wiary według wlasnych potrzeb i własnego widzimisię
Obojętnie podchodzę do:
1. polityki, choć lubię wiedzieć co sie dzieje
2. mojej szefowej
3. upływu czasu
dłuuuga listę mogłabym zrobić, ale chcecie po 3 to sa po 3:-D
a do zabawy zapraszam:
Aqada
Biedroneczka
Mamusia Amelki:)
Fivka
Narnia

1

no to moja kolej... zostałam klepnięta nawet podwójnie:-D
1. Jak miałam trzy latka wsiadłam na rowerek, nikomu nic nie mówiąc i pojechałam nad rzeczkę się pochlaptać w wodzie. Efekt był taki, że pół mojej wsi szukało Basi na syrenach alarmowych, a jakby nigdy nic wrócilam do domku.
2. Jestem wierną fanka gry Crazy Frog.. uwielbiam grać w tą grę, a jak słyszę muzykę to po prostu podskakuję hehe.. i w ogóle wszyscy się ze mnie śmieją, podobno mam ogniki w oczach na jej widok:-D
3. Przez cała podstawówkę i szkołę średnią byłam zakochana w M. Zawsze myślałam, że była to miłość nieodwzajemniona, tylko z mojej strony. Przypadkiem miesiąc temu dowiedzialam się, że on tez był cały czas we mnie zakochany.... jakoś dziwnie mi się zrobiło jak to usłyszałam.
4.  W dzieciństwie bawiliśmy się z siostrzeńcami w Żółwie Ninja..ja byłam Donatello... mieliśmy legitymacje, swoją bazę na drzewie, pisanie tajnych listów...  i w ogóle to było tajna grupa do zadań specjalnychlimo
5. Kilka lat temu poznałam w internecie i zakochalam się na zabój w facecie z wzajemnością (?), którego nigdy nie spotkałam. Przerwanie tej znajomości przypłaciłam prawie depresją.

 

a ja wywołuje do tablicy: