Przeskocz do treści

1

Zasady zabawy w łańcuszek:
1. podać link osoby, która mnie zaprosiła
2. podać na blogu reguły zabawy
3. podać sześć nieważnych i śmiesznych rzeczy na swój temat
4. wybrać sześć osób, którym chcemy zaproponować tą zabawę
5. uprzedzić te osoby, pisząc u nich na blogu
  1. tą przyjemnością uraczyły mnie dwie Panie: Kantadeska i Mamusia Muminka, wprawdzie dawno temu, ale... lepiej późno niż wcale

  2. podano wyżej;)

3.
- jak przychodziłam z przedszkola to uwielbiałam chodzić do tacinego garażu i prostować młotkiem gwoździe... jeszcze lepszą miałam zabawę jak przychodził mi kolega pomagać:)

  • boję się kąpać w wannie bez włączonej muzyki lub puszczonej wody.. to przez duchy, ale to inna historia - nieśmieszna i ważna..

  • przez cały okres szkoły podstawowej bawiłam się z siostrzenicami i siostrzeńcem w Turtlesy, ja byłam Donatello, mieliśmy legitymacje, tajna bazę i swoją pocztę... ehhh.. to były czasy

  • ten podpunkcik specjalnie dla Kantadeski;) zawsze w wakacje jeździłam na drugi koniec Polski w podkarpackie do babci (zresztą mam tam najlepsze wspomnienia), więc.. pewnego razu po przyjeździe, ledwo się przywitałam i pobiegłam do koleżanki, miałam wtedy może z 10 lat, zawołałyśmy naszego młodszego kolegę i wymyśliłyśmy zabawę piłką - odbijany (wiecie co to jest???;) - a że graliśmy koło gnojówki więc było niebezpiecznie;) w pewnym momencie piłka wylądowała na samym środku 'pachnącej' gnojóweczki... ktoś musiał po nią iść, padło na biednego Piotrusia..hehe... w końcu zmaltretowany przez nas poszedł, tylko nie przewidziałyśmy jego słodkiej zemsty.... z okrzykiem bojowym rzucił się za nami ze śmierdzącą piłką... hehe.. my w nogi... rzut piłką i.... kto dostał..Basia:) nie pytajcie co moja mamuś powiedziała o nowym ubraniu

  • uwielbiam zbierać gazety, czasopisma zawsze z myślą: 'kiedyś przeczytam ten artykuł' - dobrze że jest dom na wsi z pojemna szopką;)

  • przez 1,5 roku byłam fanatyczką harlekinów, przeczytałam wszystkie możliwe w bibliotece, o zgrozo a ile kasy na nie wydałam... potrafiłam przyjść ze szkoły i czytałam całe noce do rana aż nie przeczytałam wszystkich co miałam:) potem popukałam się w czolo i stwierdziłam że zmarnowałam tyle czasu

  1. Chciałabym zobaczyć co ciekawego napiszą: Aqada, Biedronka Pstra, Fivka, Paulina, Anna & Oliver

  2. nie wiem czy je uprzedzę, chyba postawię przed faktem dokonanym;)

ufff... jakoś poszło... łatwo nie było, ale mam spokój sumienia przynajmniej

1

to skorzystam z zaproszenia Agnieszki Moje Anioły i przyłaczę się do zabawy:-D
Uzależnienia:
1. muzyka i ksiązki
2. internet i forum gospodyni 🙂
3. ogródek
Marzenia:
1. dłuuuga podróż do Włoch i Meksyku
2. mieć elastyczny czas pracy
3. mieszkać nad morzem
Nie lubię, nie toleruję, nie cierpię...:
1. chamstawa, głupoty i ograniczenia w myśleniu
2. narzekania na rzeczywistość
3. egoizmu
Denerwuje mnie:
1. brak szacunku do drugiego człowieka
2. prostactwo
3. modyfikacja wiary według wlasnych potrzeb i własnego widzimisię
Obojętnie podchodzę do:
1. polityki, choć lubię wiedzieć co sie dzieje
2. mojej szefowej
3. upływu czasu
dłuuuga listę mogłabym zrobić, ale chcecie po 3 to sa po 3:-D
a do zabawy zapraszam:
Aqada
Biedroneczka
Mamusia Amelki:)
Fivka
Narnia

1

no to moja kolej... zostałam klepnięta nawet podwójnie:-D
1. Jak miałam trzy latka wsiadłam na rowerek, nikomu nic nie mówiąc i pojechałam nad rzeczkę się pochlaptać w wodzie. Efekt był taki, że pół mojej wsi szukało Basi na syrenach alarmowych, a jakby nigdy nic wrócilam do domku.
2. Jestem wierną fanka gry Crazy Frog.. uwielbiam grać w tą grę, a jak słyszę muzykę to po prostu podskakuję hehe.. i w ogóle wszyscy się ze mnie śmieją, podobno mam ogniki w oczach na jej widok:-D
3. Przez cała podstawówkę i szkołę średnią byłam zakochana w M. Zawsze myślałam, że była to miłość nieodwzajemniona, tylko z mojej strony. Przypadkiem miesiąc temu dowiedzialam się, że on tez był cały czas we mnie zakochany.... jakoś dziwnie mi się zrobiło jak to usłyszałam.
4.  W dzieciństwie bawiliśmy się z siostrzeńcami w Żółwie Ninja..ja byłam Donatello... mieliśmy legitymacje, swoją bazę na drzewie, pisanie tajnych listów...  i w ogóle to było tajna grupa do zadań specjalnychlimo
5. Kilka lat temu poznałam w internecie i zakochalam się na zabój w facecie z wzajemnością (?), którego nigdy nie spotkałam. Przerwanie tej znajomości przypłaciłam prawie depresją.

 

a ja wywołuje do tablicy: