Przeskocz do treści

8

Naprawdę nie wiem kiedy mi ta ciąża mija. Mam wrażenie, że niedawno był początek a to już 27/28 tydzień! Myśli moje krążą coraz częściej koło porodu i przygotowania domu. Jeszcze nie umiem się określić czy chce walczyć o poród siłami natury czy poddać się cesarskiemu cięciu. Jakaś spora część mnie chce walczyć, ale mam lęk, że skończy się jak zwykle. No nic, muszę jakąś strategię obrać, by nie stracić spokoju 🙂 Nasz Trzeciak to podobno chłopak i jak się potwierdzi przy porodzie to będzie Antoni 🙂

Sama mam się chyba dobrze, brzuch mi rośnie - muszę jakieś zdjęcie zrobić na pamiątkę, często już mi przeszkadza w wykonywaniu różnych czynności co mnie czasem śmieszy a czasem złości 😉 Ogromnie cieszę się z tego Życia, które noszę w sobie. To wielki zaszczyt i radość! Wielkie obdarowanie.

zacisze domowe

Pierwszy etap wakacji mamy za sobą. Byliśmy nad morzem w Niechorzu, skorzystaliśmy z pogody i trochę z naszych nóg. Było cudnie - kocham słońce, piasek, wiatr, spacery i fale! Mam duże poczucie niedosytu, ale w tym roku już chyba nie damy rady. Tym razem to Marcelina nie bała się wody, a Józek się bał, ale strach przełamany na falach 😉

zacisze domowe

http://www.kolej.rewal.pl/

Zrobiliśmy wycieczkę Kolejką Wąskotorową do Parku Wieloryba.  Generalnie pozytywnie się zaskoczyłam, bo fajnie został przygotowany/zaaranżowany, można się dowiedzieć sporo nie tylko o wielorybach - są makiety ryb, skorupiaków wraz z opisami i ciekawostkami. Niektóre makiety są ogromne, naturalnych rozmiarów, więc dzieciom łatwiej wyobrazić sobie wielkość ryb czy innych stworzeń morskich. Ciekawostką jest ptaszarnia z papugami, można wejść do środka, obserwować i karmić ptaki. Szkoda tylko, że nie są opisane.

zacisze domowe

Dziś zaczęłam listę zadaniową - przedporodową robić, bo to fajnie porządkuje różne zaległości. Lista jest dość szeroka, bo obejmuje swoim zakresem oprócz dzieciowych spraw, różne typowo domowe i ogrodowe zadania 🙂  Lubię ją! Noworodkowych rzeczy jeszcze nie mam żadnych poza wanienką... haha.. ale po niedzieli jadę odebrać wózek, bo nasz dokonał żywota 😉

zacisze domowe

Susza w ogrodzie daje się mocno we znaki, zwłaszcza moim kwiatom. Trudno mi to przeboleć, bo moje tegoroczne oczekiwania były o wiele większe, głównie na nowych rabatach... ahh... czuję się mocno ograniczona. Sezon ogórkowy właśnie rozpoczynamy i po niedzieli ruszam z akcją "Ogórki w słoiki". Przetworów trochę już zrobiłam, najbardziej jestem uradowana wiśniami w syropie i dżemem truskawkowym 🙂

zacisze domowe

zacisze domowe

zacisze domowe

Marcelinka miała 5 - te urodziny, zrobiłyśmy tort, więc się pochwalę 😉

zacisze domowe

Kot się w międzyczasie narodził i poszedł już w dobre ręce 🙂

zacisze domowe

Czerwiec. Już. Mam poczucie jakbym żyła w podwójnej, równoległej rzeczywistości 🙂 Z jednej strony ilość wydarzeń, spraw, wizyt, odwiedzin, które się dzieją dają wrażenie niesamowitej prędkości aż wręcz czasami zawrotu głowy. Z drugiej strony są takie piękne momenty zatrzymania "tu i teraz" na pięknie nas otaczającym, na przyrodzie, dzieciach, książkach itd. To zabawne, że dzieje się to jednocześnie.

Zastanawiam się czasem skąd ludzie mają czas na komputer, internet. Mnie przerasta to od jakiegoś czasu. Mam ogromne poczucie przesytu i braku czasu na to. Telewizji nawet nie wspominam, bo nie mamy jej od wielu lat 😉 Godzina 21-22 to dla mnie czas totalnego odpływu sił i wszelkich mocy, ewentualnie książkę lub gazetę poczytam.

zacisze domowe

26

Miałam się podzielić tą wiadomością później, ale nie umiem utrzymać takiej informacji w tajemnicy. Najzabawniejsze, że jestem zaskoczona tak samo jak za pierwszym i drugim razem 🙂

Jestem mamą po raz trzeci!

BabyGaga

 

Zatem idzie nowe, jest nowe życie! Cieszymy się bardzo, choć co niektórzy mniej niż my, ale obowiązku nie ma 😉