Przeskocz do treści

1

Ostatnio nawet dość sprawnie idzie mi czytanie! Moje, osobiste, bo z dziećmi to czytamy codziennie, regularnie 🙂 Wracam, więc do krótkich a'la recenzji książek.

  1. Gobelin z zamkiem z tle - Agnieszka Grzelak

Po raz kolejny przekonałam się, że warto przeczytać książkę pióra Agnieszki Grzelak. Książka z pogranicza świata fantastyki i przygody z bogatymi, kobiecymi relacjami z tle.

Bardzo fajnie się czyta, wzajemne relacje bohaterek są świetnie pokazane i nawet bym powiedziała, że ulegają pewnemu przewrotowi 😉

  1. Niepodległość wyszła z Gietrzwałdu - ks. Krzysztof Bielawny

To książka dzięki której usłyszałam o Gietrzwałdzie, dowiedziałam co się tam wydarzyło i bardzo natchnęła mnie nadzieją. Bardzo! To mnie też chyba najbardziej zdumiało.

Daje odpowiedź na pytanie jak w stosunkowo krótkim czasie może pozytywnie zmienić się społeczeństwo, jak szybko i jak głęboko, we wszystkie warstwy społeczne, może wejść wezwanie do modlitwy i przemiany życia. I znalazłam chyba odpowiedź skąd w dwudziestoleciu międzywojennym wzięło się tyłu wspaniałych, mądrych ludzi, patrzących dalej niż dobro własne.

  1. Stulecie Winnych - Ałbena Grabowska

Cóż, serialu nie oglądałam. Zachęciła mnie recenzja jędrnej z dziewczyn na Instagramie. Książka mnie wciągnęła, wręcz bym powiedziała, że połknęłam ja w 4 dni 🙂 Budziłam się rano i od razu myślałam co się stało z którymś z bohaterów 😉

Opisuje dzieje rodziny Winnych od pierwszej wojny światowej do 2014 roku w świetny sposób. Bogactwo relacji, siła rodziny, moc kobiety, męstwo mężczyzn - polecam!

Nie dadzą mi więcej napisać, więc na dziś tylko tyle 🙂