Przeskocz do treści

Natalia Iwaniec - Beat It

Kawa - Samotne przebudzenie

to się chwalę rodzinką, a co! rozwijają się, rozwijają 🙂

PS.1. Żyję i korzystam z lata, przyrody, wolnych popołudni i weekendów...
PS.2. Ponadto i przede wszystkim Wojtuś (ten nowo narodzony) jest chory na fenyloketonurię i teraz tylko tym żyjemy... gdyby ktoś z Was się z tym zetknął i mógł coś doradzić to chętnie wszelkie uwagi i informacje przyjmujemy z prawdziwą wdzięcznością...

16

u nas dalej trwa etap zwolnienia, odsypiamy, rozmawiamy, marzymy i planujemy wakacje 😉
nie mam pragnienia siadania do komputera ani wielkiego natchnienia do pisania, jakiś zastój mam.. przemyśleń jednak bez liku, zwłaszcza dotyczące rodziny, małżeństwa, niektóre nawet wrzucam w zeszyt.. myślę, że niebawem zacznę je też tu umieszczać, jak je uporządkuję.. Inspiruje mnie też do tego w dużej mierze Jan Paweł II, którego też teraz dość sporo czytam, powracam..
Uzmysłowiłam sobie podczas beatyfikacji, że żył On jak pierwszy chrześcijanin, dzielił się i chlebem i Słowem - był w tym autentyczny. Charakteryzowała Go miłość, łagodność, dobroć, radość, wierność... w piękny sposób uosabiał wszystkie najpiękniejsze cechy Kościoła.
Bardzo dobrze mi zrobiły te dodatkowe 4 dni wolne, mam wreszcie poczucie panowania nad swoim domem i czasem, zajęłam się z nowym zacięciem moim marcowym projektem czyli kuchnią i przesunęłam zaległy temat kwietniowy - sypialnię na czerwiec. Teraz zajmuję się tematem majowym tj. wakacjami.
To teraz nasz temat główny, bo pozostało nam do wyjazdu 3 tygodnie i w sumie nim żyjemy. Wprawdzie bardziej samochodem, ale to dla nas temat okołowakacyjny, bo czymś na te wakacje trzeba dojechać 😉
W międzyczasie powróciły do mnie myśli o samodzielnej działalności i  nienormowanym dniu pracy.. zobaczymy co z mojego myślenia wyjdzie. Aczkolwiek dostrzegam też plusy obecnej pracy i to powoduje mój dylemat.
rzeżucha tegoroczna na święta 🙂
Pochwalę się na koniec według mnie najlepszymi kawałkami z Bitwy na głosy moich bliskich 🙂
 
z tymi rytmami  kojarzy mi się Łukasz od dzieciństwa...
moim zdaniem najlepszy występ Natalii w tym programie,
gdzie wreszcie słychać jej głos...

17

Zielona Góra górą 😉
U nas weekend upłynął pod dwoma atrakcjami.
Pierwsza to nasza zabawa karnawałowa, której skutki moje nogi odczuwają do dziś. Wybawiliśmy się przednio, nogi nas same nosiły, a na koniec nawet a'la karaoke było w naszym wykonaniu 😉
Druga to występ mojej siostrzenicy i siostrzeńca w "Bitwie na głosy". Poruszenie rodzinne się z lekka zrobiło, szumu trochę i czekamy na ciąg dalszy 😉
Moją własną atrakcją było wolne w poniedziałek i nic-nie-robienie 🙂
PS. Przypominam, że wieczorem wyniki candy 🙂
dla niezorientowanych filmik 😉

DOPISEK g. 22.38.  - wyniki candy 🙂
Przed momentem sprawna ręka Onego wylosowała, pod bacznym okiem Xeny i Peppy, iż:
właścicielem latarenki została Agat
właścicielem książki Bezimienna
a właścicielem świecy Promyczek

Niespodziankę dla obserwatora otrzymuje  Smallrose86

Gratuluję serdecznie wygranych i proszę o kontakt na email  🙂
W ten sposób karnawał 2011 mogę uznać za zakończony  😉