Przeskocz do treści

4

Wczoraj było święto Świętej Rodziny Maryi, Józefa i Jezusa. Był to też dzień w którym wybieraliśmy szczególnego orędownika, patrona naszej rodziny. Patronem na 2018 rok został św. Josemaría Escrivá.

Cieszę się bardzo! To jeden z moich ulubionych świętych i wciąż mi mało jego pism, książek. Dzieci z pewnością go nie znają, więc muszę pomyśleć jak go zaprezentować i ich z nim zaprzyjaźnić.

"To be happy, what you need is not an easy life, but a heart which is in love." - St. Josémaria Escriva

Gdybyście go nie znali to zapraszam to zapoznania się z jego pismami: http://www.pismaescrivy.org/

11

Urodziny Jezusa były radosne, z odpowiednią oprawą, ze śpiewem kolęd, a nawet dalej się cieszymy i kolędujemy 🙂 Bardzo mi się podobało ciągłe pytanie Marceliny: 'Mamo a Pan Jezus już się urodził?' w Boże Narodzenie. Tortu nam zabrakło - na przyszły rok koniecznie muszę upiec! Jak urodziny Jezusa to i tort powinien być. W ogóle jej oczekiwanie było dla mnie zaskakujące, że tak wiele już rozumie i jak tym się cieszy. Mam nadzieję, że odrobina jej entuzjazmu i radości przeszła na mnie 😉
Adwent w tym roku mieliśmy wyjątkowy, taki nasz, taki spokojny i taki prawdziwy - lepszy niż jakiekolwiek moje zamierzenia czy plany. Święta też były na swój sposób wyjątkowe i inne, mają jednak jakieś ALE, którego jeszcze nie zdefiniowałam.

I to 'coś' czego jeszcze nie zdefiniowałam siedzi mi na końcu głowy i rozprasza moje myśli, zaprząta mi głowę. Gdy wydaje mi się, ze już wiem, to dzieje się coś po czym dalej nie rozumiem. Myślę, że papier muszę wyjąć i przelać myśli. 🙂

Najbardziej z tych Świąt lubię czas oktawy, bo jest zdecydowanie spokojniej, wolniej i ciszej... haha.. z tym to dobrze jest, bo mam argument dla dzieci by były ciszej, wszak w żłóbku małe Dziecię Jezus śpi to nie można krzyczeć 🙂 Czasem działa 😉

Na święta udało mi się wysłać kilka listów, ale jeszcze kilka mam zaległych i bardzo się na to cieszę. Odzwyczaiłam się od częstego pisania, a to taka fajna forma komunikacji! Niezbędne minimum w tym roku osiągnęłam, co było jednym z zamierzeń tegorocznych.

Niedziela Świętej Rodziny się zbliża, w tym roku też będziemy losować patrona naszej rodziny. Aktualnie króluje św. Franciszek: przeczytałam dwie książki o Franciszku, dzieci po roku wiedzą kto to jest [no dobra - dziecko - Marcelina ;)], odwiedziliśmy trzy klasztory franciszkańskie i spooooro mu polecaliśmy intencji modlitewnych różnych 🙂

No i czas o nowym roku pomyśleć. Cieszę się na nowe! 🙂

12

Dziś Święto Świętej Rodziny - Maryi, Józefa i Jezusa - zatem też dzień, w którym obieramy sobie patrona rodziny na kolejny rok. W tym roku patronem naszej rodziny będzie św. Franciszek z Asyżu.

Ja cieszę się, bo się z św. Franciszkiem mało znam, Ony się cieszy, bo to jego patron z Bierzmowania i ulubiony święty, dzieci się jeszcze nie cieszą, bo nie wiedzą 😉

Z pielgrzymką do miejsca związanego ze świętym chyba będzie najtrudniej, ale kto wie co Pan Bóg przygotował 🙂

Icons - Saints - The Studio of John the Baptist : sacredart.co.nz ~ St. Francis of Assisi:
św. Franciszek (Źródło: pinterest)

Pieśń słoneczna

Najwyższy, wszechmocny, dobry Panie,
Twoja jest chwała, cześć, uwielbienie i wszelkie błogosławieństwo,
i tylko Tobie, o Najwyższy, one przystoją
i żaden człowiek nie jest godzien chwały.

Bądź pochwalony Panie ze wszystkimi Twoimi stworzeniami,
szczególnie z panem bratem słońce przez które dajesz nam dzień i nas oświecasz,
i ono jest piękne, i rozpromienione wielkim blaskiem przez Ciebie, Najwyższy,
i Twoim jest ono wyobrażeniem.

Bądź pochwalony mój Panie
przez siostrę księżyc i gwiazdy,
któreś poukładał na niebie,
a które są jasne, cenne i piękne.

Bądź pochwalony mój Panie
przez brata wiatr, powietrze, obłoki
i każdą pogodę, przez które karmisz swoje stworzenia.

Bądź pochwalony mój Panie
przez siostrę wodę, która jest bardzo użyteczna,
pokorna, cenna i czysta.

Bądź pochwalony mój Panie
przez brata ogień,
którym oświecasz noc,
a który jest piękny, radosny, mocny i silny.

Bądź pochwalony mój Panie
przez naszą matkę ziemię,
która nas żywi i utrzymuje,
i która daje nam różne owoce,
kolorowe kwiaty i rośliny.

Bądź pochwalony mój Panie
przez wszystkich, którzy wybaczają
z powodu Twojej miłości
i dla niej znoszą wszelkie choroby i prześladowania.

Szczęśliwi, którzy nie tracą pokoju w przeciwnościach,
albowiem przez Ciebie, o Najwyższy, będą ukoronowani.

Bądź pochwalony mój Panie
przez naszą siostrę śmierć cielesną,
od której żaden żyjący człowiek uciec nie może.
Przeklęci ci, którzy umierają w grzechach śmiertelnych,
szczęśliwi, których śmierć zastanie podczas spełniania Twojej najświętszej woli,
albowiem ona nie uczyni im nic złego,
chwalcie i błogosławcie mego Pana,
dziękujcie i służcie Mu z wielką pokorą.

21

Jednym z postanowień noworocznych (a mam ich trochę i lubię je robić) jest pisanie regularne bloga. Mam trochę zaległych postów, więc może się uda nabrać wiatru w żagle 😉

Od zeszłego roku co roku w niedzielę Świętej Rodziny wybierany patrona na rok dla nas.
W zeszłym roku patronami naszymi byli bł. Zelia i Ludwik Martin. Podsumowując - za mało ich poznaliśmy, ale zaprzyjaźnienie się z nimi było i jest ogromną łaską.
Przeczytaliśmy chyba trzy książki o nich, trochę na necie, ale żadna pielgrzymka z nimi związana nam się nie udała. Modlitewnie  wykorzystywaliśmy ich cały rok.
Mam niedosyt. Nawet ogromny. Ale to też był taki rok pionierski, więc mam nadzieję, że w tym lepiej nam pójdzie.
Bardzo polecam Wam ich korespondencję rodzinną. Jest cudna, jest ogromnym bogactwem i wiem, że będę jeszcze do niej wracać.

 

https://i0.wp.com/ksiegarniamaryja.pl/images/k/korespondencja_rodzinna_1863_1885.jpg?resize=141%2C200

W tym roku od niedzieli Świętej Rodziny rządzi w naszej rodzinie św. Józef.
Wybrany został trochę w premedytacją, bo remont trwa u nas, a dodatkowo wsparcie dla męża mego się przyda jako ojcu.

 

Znalezione obrazy dla zapytania sw józef

Osobiście wstawiennictwu św. Józefa wiele zawdzięczam, począwszy od męża, pracy, mieszkania a skończywszy na drobnych codziennych sprawach.
Bardzo go lubię i cenię, jest dla mnie świadectwem jak służyć Bogu i drugiemu człowiekowi - cicho, pokornie, z ogromną wrażliwością i miłością.