Przeskocz do treści

7

Moje popołudnia zaczynają być takie jak chciałam od jakiegoś czasu, to znaczy, że jestem więcej w domu, że mogę oddać się różnym moim pracom, że mam więcej chęci do działania. Ostatnio chyba jakieś przesilenie wiosenne miałam, rano trudno wstać, po powrocie z pracy spać tylko mogłam i zero weny do czegokolwiek.
Książki niestety ostatnio odstawiłam - w marcu tylko jedną przeczytałam, dwie rozgrzebane leżą i czekają. Nie miałam natchnienia.
Od kilku dni jednak siłę i chęć mam, takie poczucie panowania nad sobą, swoim światem, domem. Niezwykle przyjemne uczucie 🙂
Rządziłam wczoraj tyle, że nie jak planowałam malując, ale sadząc, przesadzając, pikując i ogólnie rzecz ujmując grzebiąc w ziemi. Cóż kobieta zmienną jest 😉
Frajdę miałam, tylko ziemi mi brakło i parapetów 😉
moje wczorajsze dzieła 😉

 

16

bazylia rośnie 🙂
i szczypiorek też 🙂

 

lilie wschodzą 🙂
pomidorki wzeszły i wyciągają łepki ku słońcu 🙂
Xenka na rekonwalescencji 😉
I to by było po pracowitym, słonecznym, ogrodowym weekendzie 🙂

3

Pogoda piękna u nas, słońce świeci, niebo błękitne, temperatura znośna i nadzieja we mnie jest, że utrzyma się ten stan do jutra co najmniej 🙂
Ambitnie podchodzę do tego weekendu i mam niezłą listę do wykonania.
Zatem jutro od rana rządzimy w ogródku, przebieram nogami jak małe dziecko, nie potrafię wnet usiedzieć w pracy. Gdyby nie fakt, że Ony dziś popołudniem pracuje to jechalibyśmy już na wieś dziś [Po wcześniejszych próbach nadal marzy nam się coś swojego. Fajne jest to, że wiemy coraz więcej czego chcemy i gdzie, teraz chyba tylko pozostaje nam czekać na okazje :-)].
W międzyczasie jutro zamierzam zostać fryzjerką, kucharką, cukiernikiem, sprzątaczką, a na deser duszą towarzystwa 😉

Wymyśliłam sobie bowiem, że będę co miesiąc organizować spotkania babskie, które rozpoczniemy Różańcem, a potem będą pogaduchy i ciacho. Na razie u mnie w domu, a potem się zobaczy. W każdym razie Ony na ten czas ma złożone wypowiedzenie z domu 😉
Zdam relację po weekendzie, bo mamy teraz w sobotę pierwsze spotkanie. Jeśli ma kto chęć to zapraszam 🙂

PS.1.  Proszę o modlitwę za mego brata, o zdrowie dla niego, bo choroba wróciła.

PS.2. Czy u Was też tak jest, że blogi na liście czasem się nie aktualizują?

Przymierzam się do zrobienia takiej tablicy do kuchni, tylko w jaśniejszym kolorze 🙂 Źródło