Przeskocz do treści

13

za konwalie

Podczepię jeszcze odpowiedzi w podziękowaniu za nominację od Krzysztofa 🙂
Dziękuję raz jeszcze!

W którym regionie Polski mieszkasz?

na Dzikim Zachodzie 😉

Wino czy piwo?

zdecydowanie wino
Mecz piłkarski czy film?
zależy od nastroju: raz film, raz mecz 🙂
Najważniejsze wartości w Twoim życiu to...
miłość, wiara
Twoja ulubiona czekolada to?
gorzka i biała
Wolisz gotować czy jeść poza domem?
CHYBA gotować, ale i wyjść lubię...
Twoja ulubiona forma aktywności fizycznej to...
spacer, taniec
Twój stosunek do Kościoła (bez wzg. na wyznanie) określić mogę jako...
Kościół to między innymi ja, więc stosunek mam pozytywny 🙂
Lubisz śledzie?
czasem
Wymarzony wyjazd na wakacje to... (miejsce)
Mam całą listę miejsc do zobaczenia i opracowujemy strategię z Onym gdzie najpierw min.:
blisko -  do Parku Mużakowskiego
trochę dalej - Mazury, Bieszczady
 jeszcze dalej - Toskania, Prowansja
całkiem daleko - Australia, Meksyk
Mój nałóg to...
 znalazłoby się pewnie kilka co najmniej np. książki, kawa...

9

Pewnego dnia na placu targowym, pośród tłumu ludzi siedział niewidomy z kapeluszem na datki i
kartonikiem z napisem: " Jestem ślepy, proszę o pomoc ". Pewien mężczyzna, który przechodził obok niego, zauważył, że jego kapelusz jest prawie pusty, zaledwie parę groszy... Wrzucił mu parę monet, po czym bez pytania niewidomego o zgodę wziął jego kartonik, odwrócił na druga stronę i coś napisał...
Tego samego popołudnia, ten sam mężczyzna znowu przechodził obok tego samego niewidomego i zauważył, że tym razem jego kapelusz jest pełen monet.
Niewidomy rozpoznał kroki tego człowieka i zapytał go, czy to on odwrócił kartonik i co na nim napisał......
Mężczyzna odpowiedział: " nie napisałem niczego, co  co nie byłoby prawdą. Przepisałem Twoje zdanie tylko troszkę inaczej".
Uśmiechnął się i oddalił.... Niewidomy nigdy się nie dowiedział, że na jego kartoniku było napisane: "dziś wszędzie dookoła jest wiosna.. a ja nie mogę jej zobaczyć..."Zmień swoją strategię jeśli coś nie jest tak jak być powinno.

Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanic profesjonaliści....

 

 

12

Czego życzyć Dzieciom w Dniu Dziecka
czarnych kotów na białych przypieckach,
burych kotów -
a może i białych...
byle były
i byle mruczały.

Życzę Wam także  dużych okien
ze słonecznym, zielonym widokiem
a nad oknem - gałęzi kasztana
żeby kos miał gdzie śpiewać od rana.

Życzę rzeki i piasku przy rzece
na wspaniałe, piaskowe fortece.
I poziomek w leśnych kotlinach
drzew, na które dobrze się wspinać.

Życzę także Wam koca, nie-koca,
który sny Tobie przynosi po nocach
taki koc spełnia wszystkie życzenia:
to się w okręt, to w wyspę przemienia...
bywa też latającym dywanem
by się znowu stać kocem nad ranem.

I co jeszcze?
Już chyba niewiele:
śmiechu w domu
i lodów w niedzielę
i przyjaciół najlepszych na świecie
i wszystkiego, wszystkiego, czego chcecie....

 [Maja Terlikowska]

 
życzę dla dużych i małych Dzieci 😉
***
Nie mogłam się powstrzymać by tego nie skopiować 😉
 
W tym roku maj uważam na razie za mój najtrudniejszy miesiąc roku, przede wszystkim czasowo. Jestem na ogromnym niedoczasie i bardzo zmęczona.
Weekendy mnie nawet nie ratują, nie potrafię się zregenerować, zrestartować.
Mam wrażenie nie ogarniania całości.
 
Wydawało mi się, że ten tydzień będzie kończący ten maraton, ale to chyba było tylko moje złudzenie.
 

Niemniej moją nadzieją jest dzień 20 czerwca, bo to teoretyczny dzień rozpoczęcia przeze mnie urlopu 🙂A jutro jadę na zieloną trawkę do ogrodu, a tymczasem zadowalam się balkonem 😉

Jasna Góra 2012

 

17

* Decyduję się na podlanie ogrodu.
* Kiedy rozwijam wąż do podlewania ogrodu, patrzę na mój samochód i stwierdzam, że wymaga umycia.
* Kiedy udaję się po kluczyki do samochodu zauważam leżącą na stole pocztę i rachunki, które wcześniej wyjąłem ze skrzynki.
* Postanawiam przejrzeć pocztę przed umyciem samochodu.
* Kładę kluczyki na stole i wrzucam reklamy do kosza i zauważam, że jest pełny.
* Decyduję się odłożyć rachunki i opróżnić kosz.
* Wtedy przychodzi mi na myśl, że wychodząc z koszem do śmietnika będę blisko skrzynki pocztowej więc mogę najpierw wysłać rachunki płatne czekiem.
* Biorę do ręki leżącą na stole książeczkę czekową i stwierdzam, że został mi jeden czek. Nowa książeczka czekowa jest w biurku w gabinecie.
* Wchodzę do gabinetu, a tu a na biurku stoi puszka Coca Coli, którą niedawno piłem.
* Stwierdzam, że Coca Cola jest ciepła i trzeba ją wstawić do lodówki.
* Idąc do kuchni z Coca Colą w ręku, zwracam uwagę na kwiaty na parapecie - wymagają podlania.
* Odstawiam Coca Colę na parapet i odkrywam leżące tam moje okulary, których szukałem od samego rana.
* Postanawiam, że lepiej będzie jeżeli je zaraz położę z powrotem na biurko, ale najpierw podleję kwiaty.
* Odkładam okulary na parapet i idę do kuchni po wodę. Nagle zauważam pilota telewizyjnego. Ktoś zostawił go na stole  kuchennym.
* Zdaję sobie sprawę, że wieczorem kiedy będziemy chcieli oglądać telewizję będę znowu szukał pilota i nie przypomnę, że jest na stole kuchennym. Decyduję się położyć go na  miejsce przy telewizorze. Tam gdzie powinien być. Ale najpierw podleję kwiaty.
* Przy nalewaniu wody do dzbanka wylewa się trochę na podłogę.Odkładam pilota na stół, biorę szmatę i wycieram podłogę.
* Wracam do pokoju i próbuję sobie przypomnieć co ja właściwie chciałem zrobić.

*Pod koniec dnia:*

* Ogród jest nie podlany.
* Samochód jest nie umyty.
* Rachunki są nie zapłacone.
* Puszka ciepłej Coca coli stoi na biurku.
* Kwiaty są suche.
* Jest tylko jeden czek w mojej książeczce czekowej.
* Nie mogę znaleźć pilota od telewizora
* Nie mogę znaleźć moich okularów.
* I nie wiem co zrobiłem z kluczykami od samochodu.

A kiedy zastanawiam się dlaczego dzisiaj nic nie zostało zrobione, jestem naprawdę zdumiony bo wiem, że przez calutki dzień byłem bardzo zajęty i jestem rzeczywiście zmęczony. Zdaję sobie  sprawę z tego, że jest to poważny problem. Mam jeszcze prośbę. Przekaż tę informację wszystkim, których znasz, bo nie pamiętam komu ją  już przekazałem.

*Nie śmiej się, jeżeli to nie jesteś Ty, Twój dzień nadchodzi!*
*Starzenie się jest nieuniknione. Doroślenie jest opcjonalne.*
*Śmianie się z samego siebie jest terapeutyczne.*

***********
PS. 
z każdym kolejnym dniem i utrzymującą się temperaturką i innymi odczuciami moimi, nasza nadzieja wzrasta, że jestem w ciąży, choć robiłam test i wyszedł negatywny:/
Wysnuwam więc dwie możliwości albo jestem w ciąży albo nie jestem i mam jakiś problem.. wolę tą pierwszą opcję 🙂 
w moim ogrodzie:)