- jadłeś dziś pączki?
- nie, bo mi się nie chciało kupować..
- a wiesz ze dziś tłusty czwartek?
- wiem, mam je jeść i grubym być jak beczka...a co mi tam tłusty ja jestem chudy.. . A czekam na moje świeto..
- święto??????
- na święto chudego!
- oooooo
- mi nie wypada w takie święto jak tłusty brać udział
- oooooooo
- bo jestem wątly jak spuszczony balonik do polowy
- ooooooo
- dlatego nie jem..
czy można zrozumieć to rozumowanie?