dziwny ten weekend, jakiś taki pomieszany, radość ze smutkiem, chyba takie życie, szczęście z żalem w sercu... dobrze tylko, że wiosna, przyroda daje tyle radości:)), wiosną wiem dlaczego mieszkam na wsi
, wczoraj jak wyszłam do ogrodu wypić popołudniową kawę to byłam taka szczęśliwa, mogłam poobserwować budzące się życie, poukładać trochę w głowie, poplotkować troszku z mamą, pobawić się z psem... REWELACJA!!!:)... polecam wszystkim takie niedzielne popołudnia![]()
mam jedno pytanko, może ktoś mi odpowie albo podpowie: czy można w jakiś sposób wymagać od kogoś, by okazał swoje uczucia, myśli? mam nadzieję, że źle to nie brzmi, bo nie chodzi mi o żadne deklaracje, ani o to by na kimś coś wymuszać itd... Po prostu ja się zaczynam bardzo angażowac w pewna znajomość i nie wiem czy dobrze robię.... bo odbieram sprzeczne informacje, a nie chcę potem ogromnie cierpieć, choć pewnie i tak będę....
może wyjaśnie to w jakiejś notce, bo coś nie umiem dobrać słów...
pytanko
buźka![:-] :-]](https://i0.wp.com/i.wp.pl/a/i/blog/emot/smile42.gif?resize=19%2C19&ssl=1)
* dodano: 24 kwietnia 2006 15:01
ojejku ale Ci zazdroszczę tego mieszkania na wsi!!
co do uczuć to kurcze nie wiem.. w tych sprawach trzeba postępować baardzo ostrożnie i wydaje mi się że serducho powinno Ci podpowiedzieć co masz robić!
pozdrówka!
Twórca... (Login WP): elphame
* dodano: 24 kwietnia 2006 14:36
Myślę, że można nawet trzeba. Wiesz w ten weekend spotkałem się z kobietą cudowną i chyba ja się zachowałem jak twój on. Nie powiedziałem że się w niej zakochałem :(.
Nosek do góry
Może on też kombinuje jak ja by naprawić to.
Twórca... (Login WP): oscar722
* dodano: 24 kwietnia 2006 11:24
ah... i powodzenia! 🙂
Twórca...: główka_robaczywka
* dodano: 24 kwietnia 2006 11:23
kabura-na-tchnienie.bloog.pl.
(...)gdzie zawsze coś jest, a wiec nigdy niczego nie ma 😉
pozdrawiam 🙂
ps.ps. Myślę, ze można i nawet powinno się... wszak musisz wiedzieć na czym stoisz...
jeżeli rzeczywiście ta osoba czuje coś do Ciebie to może jest to ta szansa której nie można zmarnować... a jeśli nie to przynajmniej będzie mu milo, ze się nim zainteresowałaś... pod warunkiem jednak, ze nie doprowadzisz go do stanu w którym czuje się winny tego co mówi 😉
Twórca...: główka_robaczywka