hmm.. nie mam na nic czasu... za dużo się dzieje..
można zawrotu głowy można dostać
.... tracę znowu orientację w tym co się dzieje wokół mnie... brak mi rozeznania w moich uczuciach, myślach... przydałoby się trochę spokoju, samotności
... może by tak uciec chwilowo z domu na małe co nieco i wrócić do równowagi
.... dobrze, że w pracy za to pełna równowaga, bo nijak nie da się jej stracić hehe... intensywność mojego życia zaczyna mnie trochę przerastać, już zapomniałam co to intymność, prywatność..no może przesadzam, ale nawet w łazience zbyt długo posiedzieć nie mogę![]()
zaczynam "łapać" jak bardzo szybko mknie czas.... znów...tydzień za tygodniem.. niewiadomo kiedy, jak...
napisze w następnej notce historię jednej znajomości.... znajomości, która znów odżywa.. a ja nie wiem o co w końcu chodzi
i czy zadowalać się małym czy ...
jak dam radę to zamieszczę ją jeszcze dziś... 🙂
teraz praca wzywa.................![]()
