rozmyślałam wczoraj w ramach 'rozrywki' pomiędzy pisaniem pracy dyplomowej o kontaktach męsko-damskich:) że wszystko wiemy o nich, jak powinny wyglądać, zdefiniowano w jakimś sensie "miłość", każdy może dawać dobre rady ... w sumie prawie wszystko zostało powiedziano, napisane (sama przeczytałam tego multum)...
a mimo to ludzie cały czas maja z tym problemy... cały czas pytają o to samo... czy to miłość czy zakochanie... a może to tylko chwilowe zauroczenie...
czy to jest TA... czy to jest TEN... a gdy już jest TA czy TEN to po czasie zastanawiamy się czy aby na pewno...
niby znamy na wszystkie swoje wątpliwości odpowiedzi, ale cały czas szukamy nowych... że może u nas jest inaczej.. uciekamy??
skąd w ogóle wziąć pewność, że to jest TEN jeden jedyny, nasz??
...NEWS...
właśnie otrzymałam telefon!!!:))))))
zakwalifikowałam się na rozmowę kwalifikacyjną i w dodatku na to lepsze stanowisko:)))))))))))))))))))))))))))))))
