Przeskocz do treści

1

hmm.. mam problem jak to napisać i co napisać:-D...
list doszedł,  przeczytałam chyba z 4 razy...
zawierał zupełnie co innego niż myślałam, ale był szczery, bardzo szczery(o_o) i  mimo wszystko bardzo się cieszę, że taki jest i wszystko wyjaśnł:))
czyli jesteśmy dobrymi znajomymi i nic więcej:)....
rozjaśnił całą sytuację... pozwolił mi docenić to co mam wokół siebie, w jakiś sposób pozbawił mnie zludzeń:-D.... mój instynkt kobiecy mnie nie zawiódl, bo mimo chodzenia głową w chmurach to czułam nieokreślony lęk, o którym nie mówiłam glośno... i okzało się, że był uzasadniony....
wiem, że to trudne do uwierzenia, ale cieszę się, że tak sie stało, naprawdę!:-)
 miłego dnia:)

wczoraj calutki dzień oczekiwałam listupoczta, a on nie dotarl... dziś czynie to samo tylko z dużo większa niecierpliwością, zwłaszcza, że "wyciągnełam"  od nadawcy - Onego co nieco:-D , On równie sie niecierliwi, kiedy ów list dostanę, bo chce o nim rozmawiać..  hehe... to tylko rozbudza moją ciekawość, co w nim takiego jest, stwierdził tylko, że jest on bardzo ważny:-D ...
 !!bardzo proszę Pana Listonosza o szybkie dostarczenie listu!!:-):-)
chodzę z glowa w chmurach, uśmiecham sie do siebie i do innych jeszcze szerzej niż zwykle, jestem ogromnie SZCZĘŚLIWA, dobrze że mam dużo zajęc to nie mogę za dużo mysleć, choć powiem udaje mi się "odpłynąć" w stan niebytu:))....chyba mnie wciągła mocno ta znajomość... może się skończy szybciej niż się zaczęła... jak na razie trwa... a tak niewinnie się zaczęła:-D:-D:-D...
 słonecznego popołudnia

1

tak dumałam wczoraj wieczorem, że jednak jestem dużą szczęściarą:-]... mieszkam na wsi, robię co chcę, mam fajową rodzinkę, kilku przyjaciół, mam co jeść,, gdzie spać, spokój, ciszę, a gdy mam chęć to i jest glośno, chyba się zakochałam z wzajemnością, mam wolnośc wypowiadania się, nie muszę się obawiać bomb, moge się śmiac do woli, korzytsać ze sloneczka, lasu, jeziorka, oglądac zachody slońca ....... tyle dobrego wokolo tylko czy potrafię się z tego cieszyć i to docenić?? ??:-D 
od dziś bedę bardziej się cieszyc z tego co jest, nie kombinowac i nie myslec za dużo, tylko tyle co konieczne, uśmiechać się jeszcze piękniej i radośniej:-):-D, może kogos tym zarażę:)) 

ogłaszam modę  na prawdziwą radość z życia:))))))))))))))

radośnie pozdrawiam:-D:-D:-D