Przeskocz do treści

21

Jak pomyślałam tak zrobiłam czyli wczoraj wreszcie udało mi się usiąść z kubkiem gorącej herbaty i pomyśleć nad sobą, nad swoimi pragnieniami, nad tym czego chce od siebie i od życia... w pewnym momencie poczułam przypływ wewnętrznego spokoju i energii do działania... poszłam spać i wstałam dziś z nowymi oczyma, z nowym zapałem, jakbym przebudziła się z jakiegoś snu, marazmu... zaplanowałam ten tydzień, znalazłam 'tracone daremnie' godziny wieczorne (bo jednak takie znalazłam), mam wiele pomysłów do realizacji i .... oby to nie był słomiany zapał 😉
Na nowo zaczęłam czytać Urzekającą - to świetna książka, która uczy odkrywania w sobie kobiety, akceptowania i rozwijania swojej kobiecości... wybrałam się więc w podróż z nią i zobaczymy jakie owoce ta podróż przyniesie 🙂
Polecam bardzo! Jest to treściwa książka, przez którą nie da się przebiec, bo zmusza niejako do zastanowienia się nad kobietą i jej kobiecością. Jest świetnym pomysłem na prezent (wersja dla mężczyzn to 'Dzikie serce') 🙂

 

Zanim jednak nastąpiła niedziela i ów spokój to był szalony ranek i południe soboty, która jednak zakończyła się fajnym spotkaniem popołudniem imieniowo - urodzinowym...  oczywiście działo się sporo.. Ony stwierdził, że przy takim następnym spotkaniu, on najpierw porządną dawkę nerwosolu łyknie, a teściowa chyba by chciała mnie z rodziny wypisać ;-D Mogłam trochę się wykazać zdolnościami kulinarno - cukierniczymi, co osobiście mnie bardzo ucieszyło i poszalałam 😉
dobrego tygodnia 🙂

1

jakoś wene straciłam całkowicie ostatnio... mam wrażenie, że zrobiłam się strasznie nuuuuudna, monotonna... tak wiele spraw się dzieje jednocześnie, że tracę czas na bloga, internet... to po części też ta owa chęć mojej poprawy czyli poukładanie siebie od środka, a tego nie zrobi się przebywając przy komputerze.. a poza tym życie jest zdecydowanie bardzo ciekawe:-D
a to moje mocne postanowienie poprawy... najpierw musiałam się zastanowić co chcę poprawić, co jest nie tak, jaka wogóle jestem od środka... lubię robić co jakiś czas zrobić inwentaryzację swoich myśli, odczuć, pragnień, zalet, wad itd... człowiek wtedy wie kim jest i wie nad czym ma pracować0:-)
hmm.. metody mam rózne, w tym dwie podstawowe... 1. pilnowanie siebie 2. modlitwa..  może być w odwrotnej kolejności:-D

Słonecznego dnia