Przeskocz do treści

'Zawsze trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jakiś etap w życiu.
Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne,
tracimy radość i sens tego, co przed nami.'
Piąta góra, Paulo Coelho

1

tak dumałam wczoraj wieczorem, że jednak jestem dużą szczęściarą:-]... mieszkam na wsi, robię co chcę, mam fajową rodzinkę, kilku przyjaciół, mam co jeść,, gdzie spać, spokój, ciszę, a gdy mam chęć to i jest glośno, chyba się zakochałam z wzajemnością, mam wolnośc wypowiadania się, nie muszę się obawiać bomb, moge się śmiac do woli, korzytsać ze sloneczka, lasu, jeziorka, oglądac zachody slońca ....... tyle dobrego wokolo tylko czy potrafię się z tego cieszyć i to docenić?? ??:-D 
od dziś bedę bardziej się cieszyc z tego co jest, nie kombinowac i nie myslec za dużo, tylko tyle co konieczne, uśmiechać się jeszcze piękniej i radośniej:-):-D, może kogos tym zarażę:)) 

ogłaszam modę  na prawdziwą radość z życia:))))))))))))))

radośnie pozdrawiam:-D:-D:-D

1

Karolino masz całkowitą rację:-D , zgadzam się z tym 'Niedojrzała miłość mówi: 'Kocham cię, ponieważ cię potrzebuję'. Dojrzała miłość mówi: 'Potrzebuję cię, ponieważ cię kocham'.'rozpoczęlam wymianę tradycyjnych listów z Onym:))..juz tak dawno nie pisałam, że nie wiedziałam jak zacząć listpoczta, ale potem poszło mi jak z płatka..wyszlo mi jakies 8 stron:-D.. twórcza jestem nieprawedaż?:-).... sama takowy otrzymalam, prawie równie dlugi:)))))...uwielbiam takie listy czytać i równie mocno lubię oczekiwać na nie w skrzynce:)
nie mam pojęcia jak daleko można się posunąć w liście, do którego momentu pisać, co wypada a co jeszcze nie....mimo tej niepewności lubię te początki znajomości0:-) .. nie wiem czy pisałam, ale bosko caluje:-D...hmmm..tylko czemu tak daleko jest..... ale nic to, co ma być to będzie.. ale przyznam, że jestem trochę oszolomiona tempem naszej znajomości:))
wracam do pracy, nadrabiać zaległości pourlopowe:))

@)-->-->--buziaki i miłego dzionka@)-->-->--