Piękna mi trzeba! Czuję ogromny niedosyt piękna, dobra... by nie powiedzieć głód 🙂
głód pięknych miejsc, zdjęć, muzyki, rzeczy, cytatów.... dobrych ludzi i książek...
jakaś szarość na me oczy padła i potrzebuję się odtruć... też tak macie??
zaczęłam dziś dokarmiać swe oczy dobrą książką Karen Kingsbury i piękną muzyką 🙂
pierwsze choineczki wystawiłam - od razu mi lepiej się zrobiło 😉

i w zoo wrocławskim byliśmy, ale o tym dla pamięci kolejny wpis zrobię 🙂
a na koniec pochwalę się filmikiem siostrzenicy pt: kurczak po indyjsku [KLIK] 😉


ale masz siostrzenicę podróżniczkę wow ! jestem pod wrażeniem nie tylko montażu tego filmiku 😀
Co do choinek też myślałam o takiej małej ale ... wpadłam na inny pomysł który wcielę w życie ... się Lu zdziwi bo choinka będzie w 80% z jego rzeczy buahahaha ...
Nie uwierzysz ale wyczyścili u mnie przyprawy do piernika i nie nastawiłam wrrrr muszę pobiegać za przyprawą i zrobić. Wystarczyło mi tylko na pierniki bo tam idą 2 łyżki a na Twoje ciacho aż 2 paczki ...
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa bym była zapomniała bombki macie czadowe 😀
Polly to nie bombki 😀
to codziennie malowane przez Macelinę symbole drzewka Jessego 😀
Ona teraz jest tam i sama montowała 🙂
podobno będą jeszcze lepsze, a to tylko taka próbka - na te jej wyjazdy to 3/4 rodziny serce drży 😉
Teraz to juz obowiązkowo musisz się pochalić dziełem choinkowym jak zrobisz, moja ciekawość wzrosła!
Brawo Ty! jesteś o pierniczki przed nami 😉
no jak to nie bombki jak przeca widzę, że kształt całkiem bombkowy a drzewko Jessego można przecież bombeczkami udekorować 😀
Mam przyprawę kupiłam więc dziś zrobię tylko mi powiedz gdzie to mam trzymać potem w lodówce? na balkonie? w pokoju ???
w sumie można przerobić na bombki 😉
ALE na drzewku pięknie wyglądają, pod drzewkiem będzie szopka, nawet już pomysły mi się rodzą 🙂
Siostrzenica faktycznie - niesamowita!
ale wyobrażam sobie ile dobrych myśli śle ku niej cała rodzina, by otoczyć ją aurą bezpieczeństwa w tym niebezpiecznym świecie... rozumiem jej potrzebę przygody ale rozumiem też Wasz stres,
a piękno... spójrz wokół ile sama piękna roztaczasz... tworzysz taki ciepły radosny dom 🙂
Wiem M., ale by piękno tworzyć wokół siebie to trzeba się najpierw nim nakarmić, a ja czuję głód i szukam piękna i dobra. U Ciebie jest pięknie to już trochę uzupełniłam braki 🙂
Natalia fajną kobietą jest, we wtorek wraca - nam stres opadł, jak zjechała z północnych Indii w część południową 🙂