Przeskocz do treści

1

od wczoraj targa mną tęsknota za facetem... i jakoś nie daje mi spokoju, mąci moją radośc życia.. trudno mi zasnąć....ale za to przyjemnie było usłyszeć, że to nie tylko ja tęsknie:))
wprawdzie sprawia to tez czasami że jeszcze bardziej i pięknie chce mi się żyć, ale to tylko czasami..... plusem tęsknoty jest fakt, że szybko mi ucieka tydzień , natomiast minusem ze zbyt szybko weekend....ble ble...
obiecałam sobie kiedyś (i jak na razie dotrzymuję słowa), że nie zamieszkam z mężczyzną przed ślubem, nie wierze w żadne sprawdzanie, wspólne pomieszkiwanie przez jakis tam czas itd... uważam, że to zbyt mocno może poranić obie strony i tak naprawde niczego nie sprawdzi i nie udowodni..... choć nie powiem, że mnie nie korci by ulec, nawet bardzo korci... ale nic z tego .....  pewnie z tym i powiazana ta moja tesknota... chyba musze wyjsc za maz:DD
miłego dzionka:)

3. Bądź z siebie zadowolona

Nawet w trudnych chwilach zachowuj pogodę ducha i nie zapominaj o uśmiechu. Staraj się nie poddawać chandrom i złym nastrojom. Przekonasz się wtedy, że będą cię o wiele rzadziej nawiedzały.
                                                               DOBRANOCKA

dziś troszkę spóźniona odsłona druga:) 
2. Zadbaj o swoje zdrowie

Prawidłowe odżywianie i gimnastyka pozwolą ci utrzymać kondycję fizyczną i psychiczną. Nie zapominaj, że ruch jest znakomitym lekarstwem na stres i przygnębienie - więc biegaj, pływaj, spaceruj. Rób wszystko, co lubisz, ale nie spędzaj życia na kanapie. Zdrowe i sprawne ciało to warunek dobrego samopoczucia.
 DOBRANOC