Przeskocz do treści

6

Sobota była cudna pogodowo, wykorzystaliśmy ją maksymalnie i nawet obiadu nie było 😉
Posadziliśmy 50 brzózek, to jedne z moich ulubionych drzew, cieszę się jak dziecko z takiego prezentu 🙂 I lawendę nabyłam całkiem fajną, za równie fajną cenę, więc tez jej trochę posadziłam plus inne ogrodowe dobrodziejstwa i wiosny trochę wstawię 😉

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dorobiliśmy się też pierwszego ptactwa czyli pięciu kur. Nawet Ony zmiękł na ich widok 😉

 

 

2

W tym roku biorę udział w Zielonym Kąciku Badawczym na portalu Na ogrodowej [klik].

Otrzymałam do testowania zestaw nr 3, w którym znajdują się: 
 - Dynia 'Sweet Dumpling', o niedużych, bardzo dekoracyjnych owocach, które są również bardzo smaczne,
Cykoria liściowa 'Palla Rosa' , która świetnie wzbogaca smak sałatek, a grządki dekoruje przebarwiającymi się na bordowo liśćmi,
Pałczatkajednoroczne pnącze o delikatnych kwiatach w kolorze ognia,
 

Tydzień temu wysiałam Pałczatkę i czekam na efekty. Teraz będzie czas na dynie. Cykorię wysieję na końcu.
 
Ponadto powstała rabata w sobotę! 😉
Najpierw było tak:

 potem:

w trakcie

a końcowego zdjęcia brak, bo zastała mnie noc przy sadzeniu krzaków i bylin. W niedzielę nie zdążyłam zrobić  😉

Pomidory też doznały zaszczytu przepikowania 😉

 

Odkryciem dość zaskakującym dla mnie w tym roku był fakt, że dalie można siać z nasion. Jakoś wcześniej się ograniczyłam w myśleniu, że rozmnaża się je tylko przez dzielenie bulw. Zatem zakupiłam nasiona i posiałam 🙂

 

Nie mogłam się powstrzymać i dynie też posadziłam 🙂

 

Tylko bocianów jeszcze brak 😉

 

5

Sezon uważam za całkowicie otwarty - wysiałam/wysadziłam sałatę, rukolę, groch, bób, szczypiorek i zasadziliśmy 9 drzewek owocowych + jarzębinę 🙂 Wiem, że już późno, ale dopiero w sobotę obcięliśmy stare drzewka, ale nie było wcześniej możliwości. Teraz jeszcze poluję, żeby dosadzić,  na brzózki, modrzew i olchę 😉
Uwielbiamy weekendy ostatnio baaaaaaaaaaardzo tylko jakieś za krótkie się zrobiły 😉
Znaczy zawsze je kochaliśmy, ale teraz kochamy jeszcze bardziej, bo mamy niedosyt siebie nawzajem. Oby do czerwca! Bo w czerwcu mamy mieć skończone ściany i sufity i pomalowane WSZYSTKO! :-))))))

tylko bocianów jeszcze brak 😉

 

na pomidory mamy szanse 😉

 

poziomkkiii

 

królowa matka 😉

 

wojenka 😉