Przeskocz do treści

1

Ostatnio nawet dość sprawnie idzie mi czytanie! Moje, osobiste, bo z dziećmi to czytamy codziennie, regularnie 🙂 Wracam, więc do krótkich a'la recenzji książek.

14. Gobelin z zamkiem z tle - Agnieszka Grzelak

Po raz kolejny przekonałam się, że warto przeczytać książkę pióra Agnieszki Grzelak. Książka z pogranicza świata fantastyki i przygody z bogatymi, kobiecymi relacjami z tle.

Bardzo fajnie się czyta, wzajemne relacje bohaterek są świetnie pokazane i nawet bym powiedziała, że ulegają pewnemu przewrotowi 😉

15. Niepodległość wyszła z Gietrzwałdu - ks. Krzysztof Bielawny

To książka dzięki której usłyszałam o Gietrzwałdzie, dowiedziałam co się tam wydarzyło i bardzo natchnęła mnie nadzieją. Bardzo! To mnie też chyba najbardziej zdumiało.

Daje odpowiedź na pytanie jak w stosunkowo krótkim czasie może pozytywnie zmienić się społeczeństwo, jak szybko i jak głęboko, we wszystkie warstwy społeczne, może wejść wezwanie do modlitwy i przemiany życia. I znalazłam chyba odpowiedź skąd w dwudziestoleciu międzywojennym wzięło się tyłu wspaniałych, mądrych ludzi, patrzących dalej niż dobro własne.

16. Stulecie Winnych - Ałbena Grabowska

Cóż, serialu nie oglądałam. Zachęciła mnie recenzja jędrnej z dziewczyn na Instagramie. Książka mnie wciągnęła, wręcz bym powiedziała, że połknęłam ja w 4 dni 🙂 Budziłam się rano i od razu myślałam co się stało z którymś z bohaterów 😉

Opisuje dzieje rodziny Winnych od pierwszej wojny światowej do 2014 roku w świetny sposób. Bogactwo relacji, siła rodziny, moc kobiety, męstwo mężczyzn - polecam!

Nie dadzą mi więcej napisać, więc na dziś tylko tyle 🙂

5

11. Blizny po ważce - Agnieszka Grzelak

To jest książka - mój hit pierwszego półrocza i była moją pierwszą książką Autorki po przeczytanym wcześniej "Mateczniku" [trochę TUTAJ o nim pisałam]. Jest zupełnie od niej inna. Zaskoczyła mnie i oczarowała! Trochę baśniowa, fantastyczna, ale ze świetnie różnie ukrytymi myślami, podtekstami.

W pewnym momencie poczułam się nią trochę zahipnotyzowana, nie dawała mi spokoju, wkradała się w moje myśli i jakby mówiła do mnie czytaj mnie czytaj. Nie wiem, może to te tytułowe ważki 😉 Najdziwniejsze jest to, że po jej skończeniu przypomina mi się co jakiś czas i odkrywam jej drugie dno, znaczenie scen, rzeczy czy sytuacji.

Bardzo polecam! Autorka, Agnieszka Grzelak, pięknie też maluje i dzieli się tym na blogu: Waterscolors and books

Znalezione obrazy dla zapytania Blizny po ważce - Agnieszka Grzelak

12. Chata Magoda. Ucieczka na wieś. - Jagoda Miłoszewicz

Jagoda Miłoszewicz jest autorką bloga Chata Magoda, który swego czasu dość często czytałam. Wprawdzie nie był na mojej top - liście blogów koniecznych do odwiedzenia, ale zaglądałam w wolnej chwili.

Książka okazała się dla mnie rozczarowaniem. Z pięknymi zdjęciami, ale rozczarowaniem.

Jest na zdjęciach sielsko - anielsko i jest to wielkim plusem tej książki. Treść jednak mnie nie przekonała, a wręcz zniechęciła. Autorka chyba chciała być za bardzo ekspertem w zbyt wielu sprawach, a przynajmniej odpowiedzieć na pytania tam gdzie raczej wiedze ma małą. Poza tym nie podoba mi się też w niektórych miejscach wystawianie ocen mieszkańcom wsi i ogólnie życia wiejskiego. I to zaledwie po ok. 10 latach mieszkania na niej.

Chyba bardziej oczekiwałam po niej po prostu ich opowieści o ucieczce na wieś, z ich przygodami, sytuacjami zwrotnymi, bo pewnie było tego mnóstwo. A to okazał się taki a'la poradnik.

Nie wiem, być może patrzę przez pryzmat własnej perspektywy, życia od urodzenia na wsi z przerwą kilkuletnią na miasto.

Znalezione obrazy dla zapytania Chata Magoda - Jagoda Miłoszewicz

13. Przy stole. Pięknie. Smacznie. Z miłością. Dla bliskich. - Joanna Marciniak - Wróblewska

Joanna Marciniak - Wróblewska jest autorką bloga Green Canoe, który jakiś czas temu przekształcił się w portal o takim samym tytule. Po przekształceniu mnie przygniótł ilością podawanych informacji i rzadko go odwiedzam, choć Asię nadal lubię i czasem podglądam na Instagramie 🙂

Dużo takiej Asiowej treści: myśli, spostrzeżeń, rad - to taki czółnowy zebrany w całość podręcznik podstaw domowych i życiowych.

Z bardzo wieloma rzeczami się zgadzam. Przy czytaniu uświadomiłam sobie, że wiele domowych, rodzinnych i okołodomowych spraw mam już przepracowanych i ułożonych, więc są dla mnie oczywistością. Dla kogoś jednak może być niezłą inspiracją i impulsem do zmian, do ulepszenia i upiększenia swego domu czy siebie. Po prostu, żeby piękniej żyć w pięknym otoczeniu.

Moja końcową refleksję miałam taką, że wszystko wymaga czasu, dotarcie do pewnego standardu życia też. I Asia tego nie kryje, nie lukruje, ale zachęca by się starać bo warto. Pewnie ta refleksja też wynikła z tego, że czasem chciałabym na siłę pewne sprawy w naszym domu i sobie przyspieszyć, a  tak się nie da 🙂

 

Podobny obraz

6

9. Pożoga -  Zofia Kossak - Szczucka

Autorkę znałam z kilku artykułów, które o niej wcześniej przeczytałam. Dość przypadkowo nabyłam kilka jej używanych książek i tak nie mogłam się za nie zabrać. Dziś żałuję, bo naprawdę warto ją przeczytać.

Pożoga to pierwsza książka napisana przez Z. Kossak - Szczucką. Jest o losach Polaków na Kresach Wschodnich w latach 1917 - 1919, o pożodze jaką zgotowali Polakom żydzi, chłopi ruscy, bolszewicy, petlurczycy. Autorka opisuje ze swej perspektywy wydarzenia, w których brała udział lub których była świadkiem.

Napisana jest przepięknym, obrazowym językiem. Czyta się świetnie pomimo podjętego trudnego tematu, bez zbędnego epatowania drastycznymi obrazami, z zadziwiającą celnością oceny sytuacji czy osób. Mam dużo przemyśleń po niej.

Gdybym mogła to bym powiedziała, że lektura obowiązkowa!

Pożoga - Kossak - Szczucka

 

10. Świadectwo w rozmowie z Gian Franco Svidercoschim - Kard. Stanisław Dziwisz

Książka reklamuje się jako poruszające wspomnienia Kard. Dziwisza o Janie Pawle II, przy którym był prawie czterdzieści lat. Mnie jakoś nie pociągnęła, nie poruszyła, choć ułożyła pewne wiadomości w całość. I nie znalazłam tych poruszających wspomnień poza wspomnieniem z odejściem Papieża do domu Ojca.

Chyba najbardziej sztuczną częścią książki były wypowiedzi G.F. Svidercoschin'a. Rozumiem trochę ich cel, ale ich forma była dla mnie trudna do przyjęcia.

Świadectwo - Dziwisz